Pierwszy przypadek eboli w Nigerii. Władze podnoszą stopień gotowości
Rząd Nigerii poinformował we wtorek o pierwszym przypadku wykrycia wirusa ebola w tym najludniejszym kraju Afryki. Zarażona kobieta została hospitalizowana w stolicy, Abudży. Od maja trwa epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga (DRK).
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zidentyfikowano pierwszy przypadek eboli w Abudży.
- Dlaczego szpitale w Nigerii muszą być w gotowości.
- Co wywołało rozprzestrzenienie się eboli w DRK.
- Które kraje są obecnie dotknięte epidemią eboli.
Pierwszy przypadek eboli potwierdzony w Abudży
„Pacjentka, kobieta, która niedawno przybyła do Nigerii lotem międzynarodowym z Ugandy, została przyjęta do prywatnego szpitala” w Abudży – poinformował nigeryjski minister zdrowia Muhammad Ali Pate. Dodał, że diagnozę potwierdzono po kilku dniach hospitalizacji chorej. Rząd zaapelował, by „wszystkie publiczne i prywatne placówki zdrowia wprowadziły najwyższy stopień gotowości”. Chora „jest izolowana i otrzymuje jakościową pomoc medyczną” – dodał Pate i przekazał, że jak dotąd zidentyfikowano 44 osoby, które miały z nią bezpośredni kontakt.
Epidemia eboli trwa w Demokratycznej Republice Konga
Od maja z epidemią eboli boryka się DRK, gdzie z powodu zakażenia wirusem zmarło blisko 4,5 tys. osób, a potwierdzono ponad 9 tys. infekcji. Na początku października ministerstwo zdrowia sąsiadującej z DRK Kenii poinformowało o jednym zgonie z powodu zakażenia ebolą i dziewięciu infekcjach. Wirus rozprzestrzenił się wcześniej również w Ugandzie, gdzie potwierdzono 2 zgony i 20 przypadków zakażenia. W sierpniu Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła, że kraj ten jest wolny od eboli.
Ebola typu bundibugyo przenosi się przez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi zakażonych osób, zarówno żywych, jak i zmarłych. Objawy mogą wystąpić od dwóch do 21 dni po zakażeniu, ale najczęściej okres inkubacji to 8-10 dni. Choroba może powodować gorączkę, wymioty i biegunkę, a w ciężkich przypadkach także krwawienia wewnętrzne i zewnętrzne.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET