MON zrezygnował z zakupu "długopisów Jamesa Bonda"

Redakcja
1 min. czytania
15.02.2017 21:52
Obserwuj nas na Google

Ministerstwo Obrony Narodowej wycofuje się z zakupu taktycznych długopisów. Resort chciał za kilkadziesiąt tysięcy złotych kupić tysiąc specjalnych długopisów dla wojska. Nazywano je (czasem żartobliwie) "długopisami Jamesa Bonda".

fot. Archiwum Radia ZET

Kontrowersyjne zamówienie dla wojska przypominało wręcz wyposażanie idealne dla filmowego agenta Jamsa Bonda.

Taktyczne długopisy miały być wyposażone w latarkę, zbijak do szyb i nożyk. Do tego sprawdzać się w ekstremalnych warunkach, czyli bez zarzutu działać w temperaturze i -37 stopni, i plus 120 stopni Celsjusza.

 

Teraz resort przyznaje, że był by to zbyt kosztowna inwestycje. Początkowi przeciwnicy pomysłu nie przebierali w słowach, mówili wręcz o fanaberii. Z uwagi na zdecydowaną krytykę pomysł z zamówieniem wyjątkowych długopisów został wycofany.

RadioZET.pl/mdi, KM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET