NOWE FAKTY: Porwanie pociągu w Legionowie

14.09.2017 12:19

Mężczyzna, który porwał lokomotywę w Legionowie - trafił do szpitala na obserwację. Niegroźnie ranny jest też maszynista zaatakowany przez 35-latka. Policja ustala teraz szczegóły zajścia.

NOWE FAKTY: Porwanie pociągu w Legionowie

fot. Zdjęcie poglądowe/ Flickr.com

Jak ustalił reporter Radia ZET, mężczyzna był bardzo agresywny. Wykorzystał moment, kiedy lokomotywa zatrzymała się na chwilę przed znakiem STOP - wtedy wybił szybę, wszedł do środka i grożąc maszyniście, kazał jechać dalej w stronę Warszawy.

Jazda trwała półtora kilometra - później maszynista postawił się. Powiedział, że dalej nie jedzie, bo pojazd może się wykoleić. Porywacz zaczął uciekać, ale szybko udało się go złapać po policyjnym pościgu.

Lekarze podejrzewają, że w czasie ucieczki 35-latka poraził prąd, mógł być też pod wpływem narkotyków. Pobrano mu do badań krew.

Mężczyzna nie jest z Legionowa. Pochodzi z województwa świętokrzyskiego.

RadioZET.pl/pana/DG