Burza po słowach generała Kukuły. "Abstrakcja i nieodpowiedzialność”
- Czasy są, jak to określił Donald Tusk, "przedwojenne” i musimy dążyć do tego, by żadnej wojny nie było – mówiła w programie "7. Dzień tygodnia w Radiu ZET" Katarzyna Lubnauer, odnosząc się do słów generała Wiesława Kukuły, który wspominał, że nasze pokolenie "stanie z bronią w ręku".
Katarzyna Lubnauer: Traktuję słowa generała Kukuły jako ostrzeżenie
W niedzielę 6 października gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" byli: Katarzyna Lubanuer - Koalicja Obywatelska, Marcin Horała - Prawo i Sprawiedliwość, Anna Maria Żukowska - Lewica, Mirosław Suchoń - Polska 2050 i Łukasz Rzepecki - Kancelaria Prezydenta RP. Jednym z tematów rozmowy zebranych gości była wypowiedź szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuły, który stwierdził, że "jesteśmy tym pokoleniem, które stanie z bronią w ręku".
- Czasy są, jak to określił Donald Tusk, "przedwojenne” i musimy dążyć do tego, by żadnej wojny nie było – mówiła w programie Katarzyna Lubnauer. - Traktuje słowa generała Kukły jako ostrzeżenie. On to mówił do przyszłych żołnierzy, do studentów. Mówił im, że to nie jest tak, że mogą się spodziewać całej swojej służby w bezpiecznych warunkach - dodawała posłanka Koalicji Obywatelskiej.
Krytycznie do tej wypowiedzi podeszła z kolei Anna Maria Żukowska, która uznała, że taka wypowiedź jest nieodpowiedzialna. - Nie wiem o jakiej wojnie mówi pan Kukuła. Nie jesteśmy formalnie w stanie wojny. Te słowa to jest abstrakcja i nieodpowiedzialność - stwierdziła. W podobnym tonie wypowiedział się także Mirosław Suchoń, który przekonywał, że te słowa zostały wykorzystane przez rosyjską propagandę. - Ta wypowiedź jest niefortunna, bo uruchomiła domino. Generał Kukuła był przez propagandę rosyjską pokazany jako taki podżegacz z szabelką - powiedział poseł Polski 2050.
- Lepiej czasami przejaskrawić rzeczywistość niż nie docenić potencjalnego zagrożenia. Pan generał Kukuła wie, co mówi, do kogo to mówi i gdzie to mówi - bronił z kolei słów szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Podobnie do sprawy podszedł Marcin Horała z PiS, którego zdaniem to "pewien paradoks". - Musimy potencjalnym przeciwnikom pokazać gotowość do stanięcia z bronią w ręku, żeby nie musieć z tą bronią stawać - mówił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET