Burza wokół prezydenckiego weta ws. kryptoaktywów. Spięcie Arłukowicza z Bocheńskim
- Jeśli w tym wszystkim widzimy to, że ludzie znikają, bandyterka otacza światek tego środowiska, widzimy tę największą firmę, która sponsoruje wydarzenia PiS-u, to świadczy o tym, mówię do PiS-u, że jesteście uzależnieni od tych kryptowalut - powiedział w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET europoseł KO Bartosz Arłukowicz, komentując aferę wokół prezydenckiego weta ws. kryptoaktywów. Natychmiast odpowiedział mu Tobiasz Bocheński z PiS, doszło do spięcia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Arłukowicz krytykuje podejście PiS do kryptowalut.
- Jakie argumenty używa Bocheński w obronie stanowiska PiS.
- Co Konfederacja uważa o ustawie futerkowej i decyzji prezydenta.
- Które aspekty rynku kryptowalut budzą kontrowersje wśród polityków.
Burza wokół kryptoaktywów. Spięcie Arłukowicza z Bocheńskim
- Sam Prezes Kaczyński powiedział, że on zlikwidowałby rynek kryptowalut w Polsce, ale interes partyjny zdecydował inaczej - ocenił Bartosz Arłukowicz. - Mamy do czynienia z sytuacją, w której Donald Tusk próbuje politycznie zinstrumentalizować temat. Upada ustawa, przegrywacie głosowanie w Sejmie i następuje wielkie larum i wszędzie są ruscy i przestępcy - odpowiedział Tobiasz Bocheński z PiS.
- Rozumiem, że ta firma jak sponsorowała Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy to teraz WOŚP jest również PiS-owski? I kupowała dla WOŚP-u reklamy w TVN to TVN teraz też jest PiS-owski? - mówił Bocheński. - Niech pan trzyma te swoje PiS-owskie łapy daleko od WOŚP-u - wtrącił się Arłukowicz.
- PiS próbuje nadążyć w tym głupim sprzeciwie za Konfederacją, bo Konfederacja jest tu liderem - oceniła z kolei Dorota Olko z Lewicy. Jej zdaniem, "to nie jest tylko kwestia obcych wpływów na rynku kryptowalut". - Ten rynek służy finansowaniu działalności przestępczej - podkreśliła - Po przemówieniu w Sejmie Donalda Tuska myślałem, że niektórym kolegom z PiS-u otworzą się oczy. Jest to przykre, bo się nie otworzyły i zagłosowali za rosyjskimi pieniędzmi - dodał Paweł Śliz.
- Przepisy, które chronią obywateli, a nie buble prawne. Jedną decyzją można by zamknąć działalność przedsiębiorcy. Uważam, że prezydent ma bardzo dobre grono doradców i podjął mądra decyzję - ocenił Tobiasz Bocheński.
Witold Tumanowicz z Konfederacji stwierdził, że "ta konkretna ustawa nie pomagałaby w tym, żeby w jakikolwiek sposób przeciwdziałać wszystkim przestępstwom, o których mówił Donald Tusk". - Jak świat światem ludzie hodują zwierzęta na różne surowce. (…) Uważam, że prezydent popełnił błąd podpisując te ustawę - ocenił z kolei Tumanowicz w kwestii tzw. ustawy futerkowej.
- W tym momencie sobie myślę "Konfederacjo jesteście smutną partią smutnych ludzi". Ludzie, którzy prowadzą firmy cieszą się, że wejdzie ta ustawa, bo dostaną odszkodowania. A wy siedzicie i mówicie "Nie" - odpowiedziała Dorota Olko.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET