1000 plus zamiast 800 plus? Ministra ujawnia plany resortu
Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk była gościnią czwartkowego wydania audycji Radia ZET prowadzonej przez Bogdana Rymanowskiego. Jednym z poruszonych tematów było podniesienie świadczenia 800 plus do 1000 plus. Szefowa resortu zdecydowanie stwierdziła, że w tej sprawie "nie toczą się żadne prace".
- Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wykluczyła możliwość podniesienia świadczenia 800 plus do 1000 zł, podkreślając, że żadne prace w tej sprawie nie są prowadzone
- Szefowa resortu rodziny zaznaczyła wcześniej, że waloryzacja z 500 zł do 800 zł, w połączeniu z nowymi świadczeniami, takimi jak "Aktywny rodzic", wystarczająco zabezpiecza potrzeby rodzin
- Ministra poinformowała, że negocjacje z Komisją Europejską dotyczące zamiany ozusowania umów zlecenia na reformę Państwowej Inspekcji Pracy są w toku, co pozwoliłoby skuteczniej walczyć z uśmieciowieniem rynku pracy i uniknąć kar ze strony Brukseli
Rodzina 800 plus. Świadczenie zostanie podniesione?
- Podniesiemy 800 plus do 1000 plus? - zapytał gościnię programu Gość Radia ZET prowadzący Bogdan Rymanowski.
- Nie toczą się żadne prace na temat 800 plus, ani likwidacja, ani żadne reformy - zdecydowanie odpowiedziała ministra rodziny. Ukróciła tym samym powracające co jakiś czas doniesienia o planach zmian w świadczeniach na dzieci.
Dziemianowicz-Bąk podtrzymała swoje słowa z czerwca ubiegłego roku, kiedy również zapewniała, że nie są planowane żadne prace w sprawie podniesienia świadczeń na dzieci. - Na ten moment uważam, że dokonanie tak znaczącej waloryzacji, jak podniesienie z 500 zł do 800 zł, przy jednoczesnym wprowadzaniu nowych świadczeń, takich jak 'Aktywny rodzic', zabezpiecza tę grupę społeczną - stwierdziła w TVP Info.
Umowa zlecenia do ozusowania? Reforma utknęła
Ministra ujawniła również, że trwają negocjacje z Komisją Europejską dotyczące zamiany kamienia milowego KPO dotyczącego ozusowanie umów zlecenia na inny, który mógłby obejmować reformę Państwowej Inspekcji Pracy, pozwalającą jej efektywniej przeciwdziałać zjawisku uśmieciowienia rynku pracy. - Jeśli uda się wprowadzić tę zamianę, Polsce nie będą groziły żadne kary ze strony Brukseli – zapewniła Dziemianowicz-Bąk.
Na wprowadzenie reformy trzeba będzie poczekać. Jak podkreśliła ministra, resort przygotował odpowiedni projekt zgodnie z zobowiązaniami, ale od początku zaznaczano, iż taka reforma wymaga szerokiego konsensusu społecznego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET