Zamknij

Czy ZUS upadnie? Sobolewski: naszą emeryturą będzie 20 procent pensji

18.02.2022 11:07

Ponad 300 tysięcy emerytów żyje za mniej niż 1000 złotych miesięcznie w dobie rekordowo wysokiej inflacji. Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego przyznał w podcaście „Biznes. Między Wierszami”, że trzynastka, czternastka czy nawet 7 proc. waloryzacja świadczeń problemu nie rozwiąże, a liczba ubogich seniorów może wzrosnąć nawet dwukrotnie.

Czternastka powinna być zlikwidowana?
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Inflacja przebiła 9 procent – wynika z danych za styczeń 2022 roku ogłoszonych przez Główny Urząd Statystyczny. Tymczasem od 1 marca renty i emerytury mają wzrosnąć o 7 proc. – To za mało, by pokryć koszty, jakie w dobie drożyzny ponoszą seniorzy – mówił Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego.

Ekspert jest zdania, że czternastka powinna zostać zlikwidowana, gdyż działa w oparciu o „niesprawiedliwe zasady”. Co zamiast dodatkowych świadczeń i tzw. rozdawnictwa mogłoby pomóc seniorom? W podcaście „Biznes. Między Wierszami” Oskar Sobolewski wskazał na konkretne rozwiązanie.

"Czternastka do likwidacji, wprowadzić podwójną waloryzację"

-  Przy rosnących cenach emeryci mogą nie odczuć podwyżki świadczeń. Gdyby taka waloryzacja miała miejsce dwa lata temu, to mielibyśmy powody do zadowolenia. Dziś możemy jedynie współczuć seniorom – mówił Oskar Sobolewski.

Zdaniem eksperta czternastka powinna być zlikwidowana, oparta jest na niesprawiedliwych zasadach. – Trzynastkę i czternastkę dostanie zarówno emeryt z minimalnym świadczeniem, jak i senior, który wpłacił do systemu  nawet jedną składkę i pobiera groszową emeryturę – stwierdził nasz rozmówca.

Co zamiast „bonusowych świadczeń”? Wyższa lub nawet podwójna waloryzacja świadczeń. - Senior, który co miesiąc będzie dostawał procentowo wyższe świadczenie, to często otrzyma nawet więcej niż jedna trzynastka czy czternastka w roku w kwocie emerytury minimalnej – mówił Sobolewski.

Czy stać nas na kolejne wypłaty dla seniorów? – Rząd z pewnością upchnie gdzieś te wydatki, gdyż jest specjalistą w sprawach kreatywnej księgowości. Środki wypłacane wyborcom często przypisywane były PFR albo BGK. Tak nie powinno się prowadzić polityki, w pewnym momencie w ogóle nie będziemy wiedzieć, co i z jakich pieniędzy jest finansowane – podsumował ekspert.

Posłuchaj podcastu

Czy ZUS upadnie? – ZUS, co do zasady, nie powinien nigdy zbankrutować, ale sytuacja w Funduszu jest coraz trudniejsza – mówił ekspert. Co mogłoby pomóc systemowi?

- Sytuacja demograficzna Polski jest tragiczna. Polaków ubywa, przez co o emerytury powinni się martwić nie 50-latkowe, a 20-latkowie, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy. Sytuację na rynku pracy i w kasie Funduszu Ubezpieczeń Społecznych mogą uratować Ukraińcy, którzy będą pracować w Polsce i odprowadzać składki. Ekstra kasę może przynieść także pełne oskładkowanie zleceń- mówił Oskar Sobolewski.

loader

RadioZET.pl