Ukryte koszty podróży. Tak linie lotnicze wyciągają od pasażerów pieniądze bez zmiany cen biletów

2 min. czytania
19.08.2024 11:48
Obserwuj nas na Google

Ceny biletów lotniczych mogą wydawać się stabilne, ale za kulisami branży lotniczej kryje się intrygująca rzeczywistość: podróżni zaczynają płacić coraz więcej za swoją podróż. W miarę jak linie lotnicze coraz bardziej skrywają w cenach biletu ukryte opłaty, pasażerowie stają przed nową zagadką - jak daleko przewoźnicy są gotowi posunąć się, by pokryć rosnące koszty?

Samolot
fot. East News

Koszt podróży samolotem w górę

Pomimo stabilnych cen biletów lotniczych, pasażerowie płacą więcej przez dodatkowe opłaty, które wcześniej były zarezerwowane dla tanich linii. Linie lotnicze, takie jak Lufthansa, wprowadzają nowe opłaty, takie jak dodatkowe koszty związane z regulacjami środowiskowymi od 1 do 72 euro za osobę, a także wyborem miejsca w samolocie. Pasażerowie rezerwujący najtańsze bilety na długich trasach muszą zapłacić dodatkowe 28 euro za wybór miejsca w samolocie, aby uniknąć mniej komfortowych lokalizacji.

Redakcja poleca

Od 2022 roku linie lotnicze holdingu Air France-KLM wprowadziły obowiązkowe dopłaty środowiskowe w wysokości 12 euro za bilety klasy biznes i 4 euro za ekonomiczną. Dodatkowo pasażerowie mogą dobrowolnie płacić za offset emisji CO2 (mają możliwość neutralizacji swojego śladu węglowego, dokonując dobrowolnej wpłaty na projekty ekologiczne podczas zakupu biletu). Komisja Europejska krytykuje takie praktyki, oskarżając przewoźników o greenwashing, czyli wprowadzanie konsumentów w błąd odnośnie do ekologicznych aspektów działania firmy, bez odpowiednich danych potwierdzających skuteczność takich działań.

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) wskazuje, że mimo spadku średnich cen biletów w ostatnich latach, wkrótce mogą one wzrosnąć. W 2019 roku średni koszt biletu tam i z powrotem wynosił 317 dolarów, co stanowiło spadek o 61 proc. od 1998 roku. W 2023 roku koszt ten obniżył się do 254 dolarów. Jednak IATA przewiduje, że w obliczu przyszłych regulacji, takich jak obowiązek zakupu uprawnień do emisji CO2 dla wszystkich lotów w Unii Europejskiej od 2025 roku, oraz rosnącej inflacji i wzrostu kosztów operacyjnych, przewoźnicy będą musieli podnieść ceny biletów, aby pokryć rosnące koszty.  Eksperci zauważają, że choć rozdzielenie opłat może pozwolić pasażerom na lepszą kontrolę nad wydatkami i korzystanie tylko z wybranych usług, może także wywołać opór wobec dalszego wzrostu kosztów i niezadowolenie z rosnącej liczby dodatkowych opłat.

Źródło: RadioZET.pl/Rynek lotniczy/money

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET