Zmiany w Kodeksie pracy przyjęte. Będą dłuższe urlopy
Urlopy rodzicielskie będą dłuższe za sprawą wdrożenia unijnych przepisów. - To dobre propozycje dla polskich pracowników, gospodarki i rynku pracy - podkreślił premier Mateusz Morawiecki.
Kodeks pracy doczekał się nowelizacji w zakresie urlopów rodzicielskich. Rząd przyjął nowelę, która wdraża dyrektywę w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej i tzw. dyrektywę rodzicielską. Wyjaśniamy, co zmieni się w prawie pracy.
Dłuższe urlopy rodzicielskie. Nowe prawo przyjęte
Zgodnie z przyjętym projektem wprowadzony zostanie m.in. dodatkowy urlop rodzicielski i elastyczne warunki pracy dla rodziców. Celem tzw. dyrektywy rodzicielskiej jest zachęcenie do równego dzielenia się obowiązkami opiekuńczymi między kobietami i mężczyznami. Dyrektywa przewiduje zmiany w urlopach rodzicielskich, w urlopach ojcowskich, wprowadzenie tzw. bezpłatnego urlopu opiekuńczego oraz większej elastyczności w organizacji pracy.
Według projektu urlop rodzicielski będzie dłuższy. Dziś to 32 tygodnie w przypadku urodzenia jednego dziecka i 34 tygodnie w przypadku ciąży mnogiej. Po zmianach będzie to odpowiednio 41 i 43 tygodnie.
Jak informowało ministerstwo rodziny i polityki społecznej, dyrektywa w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy przewiduje, że pracodawca będzie musiał przekazywać – co do zasady w ciągu siedmiu dni od dopuszczenia pracownika do pracy – więcej informacji o warunkach zatrudnienia. Chodzi m.in. o szkolenia, procedury rozwiązania stosunku pracy, czy informacje o wymiarze przysługującego pracownikowi płatnego urlopu. Zmiany będą też dotyczyć umów na okres próbny, a pracownik, który wykonywał pracę co najmniej pół roku (w tym na podstawie umowy na okres próbny) będzie miał prawo do wystąpienia o formę zatrudnienia z bardziej przewidywalnymi lub bezpieczniejszymi warunkami pracy. Pracodawca będzie miał miesiąc na pisemną odpowiedź wraz z uzasadnieniem.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET