Zamknij

Niedzielski: Elvis przekonał ludzi do szczepień. Musimy poszukać autorytetów

09.12.2020 07:04

- Myślę, że ja i moi koledzy z rządu powinniśmy zaszczepić się w pierwszej kolejności, żeby dać dobry przykład i pokazać, że szczepienie jest bezpieczne – mówi Gość Radia ZET, minister Zdrowia Adam Niedzielski.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy będzie to przed kamerami, szef resortu zdrowia odpowiada, że „nie czuje statusu bycia celebrytą”. Dodaje jednak, że rząd podejmie specjalnie działania w tej sprawie. - Jeden ze znajomych zwrócił mi uwagę, że jak było szczepienie na polio w USA, to elementem, który wszystkich przekonał było to, że Elvis Presley zaszczepił się przed kamerami i w sumie poziom wyszczepienia osiągnął 80 proc. ludności – opowiada Niedzielski. Zaznacza, że największe wątpliwości ws. szczepień na covid-19 mają osoby do 40 roku życia. - Trzeba szukać autorytetów, które są w tej grupie respektowane. Trzeba poszukać kogoś, kto dociera do ludzi młodszych – zapowiada Gość Radia ZET.

Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy ma 100 proc. pewności, że szczepionki przeciw koronawirusowi są bezpieczne, minister zdrowia odpowiada: - Tą 100 proc. pewność będę miał, jak Europejska Agencja ds. Leków dopuści do obrotu szczepionki poszczególnych producentów, bo na razie mamy deklaracje producentów. Niedzielski zaznacza, że prace nad szczepionką na covid-19 trwają już od 10-15 lat.

Czy rząd weźmie na siebie odpowiedzialność za działania niepożądane? - To już się stało faktem. Umowa Komisji Europejskiej z producentami zawiera takie klauzule, które mówią o przejęciu przez państwa członkowskie odpowiedzialności za działania niepożądane. Część krajów w Europie wydało specjalny akt, który potwierdza te zapisy – komentuje Gość Radia ZET. Dopytywany o to, co zrobi Polska, Adam Niedzielski odpowiada, że „my nie mamy [takiego aktu – red.], bo według naszego podejścia nie ma takiego wymogu”. Roszczenia w związku z działaniami niepożądanymi po szczepieniu? - Jeżeli doszłoby do jakiegoś uszczerbku na zdrowiu, to zgodnie z umową, którą zawiera KE, skarb państwa będzie to pokrywał – mówi minister zdrowia.

- Wersja realna jest taka, że musimy się liczyć z tym, że cały rok 2021 upłynie nam pod znakiem szczepień – zapowiada minister zdrowia w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Jak uzyskamy na koniec roku odporność populacyjną, to też będzie można mówić o pewnej kategorii sukcesu – dodaje Adam Niedzielski. - Populacyjna odporność to mniej więcej 50-60 proc. zaszczepionych ludzi. Jeżeli wyszczepilibyśmy 15 mln osób, to na pewno będziemy mogli zacząć funkcjonować w normalnych warunkach i potraktować koronawirusa jako grypę, która jest z nami co roku – mówi szef resortu zdrowia.

Minister wylicza, że medycy, seniorzy, służby mundurowe to jest mniej więcej 11 mln ludzi najbardziej narażonych na kontakt z wirusem. - Zaszczepienie tej grupy to duży krok w kierunku odporności. Jeżeli udałoby się to zrobić, to jak dojedziemy w wakacje do szczepienia drugiej grupy, np. nauczycieli, to w optymistycznym scenariuszu od września moglibyśmy funkcjonować na normalnych zasadach – dodaje Gość Radia ZET.

Kiedy zaszczepić się będą mogli 20-30 latkowie? - Jeżeli są obciążeni jedną z chorób, które wskazaliśmy w strategii, to będą w drugiej turze, w okolicach wakacji. Jeżeli są to osoby zdrowe, cieszące się dobrą kondycją, to wpadną do 3 tury – pod koniec 2021 roku – tłumaczy Adam Niedzielski.

"Będziemy namawiali ozdrowieńców, żeby się zaszczepili"

Pytany przez słuchacza o to, czy ozdrowieńcy powinni się szczepić, minister zdrowia odpowiada, że dyskusja na ten temat toczy się w całej Europie. - Generalnie podejście jest takie, że na pewno szczepienie nie zaszkodzi ozdrowieńcom. Będziemy namawiali ozdrowieńców, żeby też się zaszczepili – mówi Niedzielski.

- Kod QR będzie na przykład w komórce. To będzie aplikacja. Będzie można pobrać i na telefonie pokazać – zapowiada Adam Niedzielski w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dodaje, że wszystkie osoby zaszczepione będą rejestrowane, powstanie specjalna baza danych. Jeśli ktoś nie pobierze aplikacji, to będzie mógł wydrukować specjalny dokument, który potwierdzi zaszczepienie. Dopytywany o to, czy kod QR będzie ważny poza granicami Polski, minister zdrowia odpowiada, że nie ma jeszcze takiego rozwiązania, ale prace nad nim już się toczą.

Pacjent będzie mógł wybrać szczepionkę? - Trudno wyobrazić sobie, że w gabinecie, w którym można przetrzymać szczepionkę przez kilka dni, była do wyboru pełna paleta – komentuje Adam Niedzielski. - Chcielibyśmy, żeby przez jeden zespół było szczepionych mniej więcej 6 osób na godzinę – zapowiada gość Beaty Lubeckiej. Skąd ten przelicznik? - Wzięliśmy go szacując, jakiego czasu wymagają czynności administracyjne – tłumaczy minister. - Wczorajsza minimalna wydolność tygodniowa tych, którzy już się zgłosili, to było ponad 230 tys. osób tygodniowo. To już pozwalałoby nam dojść do miliona szczepień miesięcznie – mówi szef resortu zdrowia.

- Niestety w ogóle przestałem biegać od 26 sierpnia. W ogóle nie ma na to czasu. Wracam do domu po 21:00, trzeba zjeść grzecznie kolację, położyć się spać, żeby móc wstać o 6:00 – zdradza minister zdrowia w rozmowie z Beatą Lubecką.

RADIOZET/MA