Zamknij

A. Milczanowska o najeździe na Warszawę: Lewackie siły będą ściągane z zagranicy

30.10.2020 06:09

- Mamy złapać się za ręce i wyjść naprzeciw protestujących?! Przecież nikt nas nie słucha – mówi Gość Radia ZET, posłanka PiS Anna Milczanowska, pytana o to, co rządzący zrobią z protestami przeciwko orzeczeniu TK ws. aborcji.

Jej zdaniem emocje są tak mocno rozgrzane, że nikt z protestujących nie chce słuchać rządzących. - Teraz nie da się rozmawiać – podkreśla Milczanowska. Posłanka opowiada, że przed jej domem protestowało ok. 400 młodych ludzi, razem z politykami PO. - Ja byłam w tedy w Warszawie. Wyszli do nich mój syn i moja siostra. Kiedy próbowali rozmawiać, to wszyscy krzyczeli – opisuje. Gość Radia ZET zaznacza, że pewne sytuacje wymagają ciszy i spokoju, jeśli chciałoby się wypracować jakiś konsensus. Pytana przez Beatę Lubecką o dzisiejszy najazd na Warszawę, posłanka PiS odpowiada: - Wiemy, że będą z całej Polski, ale nie tylko, bo siły lewackie będą ściągane też autokarami z zagranicy.

"Nie ma potwierdzonych na 100 proc. diagnoz medycznych. Zdarza się, że dziecko żyje"

- Znam sytuację kobiet, które rodzą takie dzieci, bez mózgu, w zdecydowanej większości te dzieci obumierają, kiedy są jeszcze w łonie matki. Ale zdarza się, że takie dziecko się urodzi i żyje – mówi Gość Radia ZET, Anna Milczanowska z PiS. Posłanka podkreśla, że nigdy nie ma na 100 proc. potwierdzonych diagnoz medycznych. - Proszę nie dzielić też, że ten, kto katolik, kto wierzy będzie stał jednoznacznie po stronie życia, po stronie dziecka poczętego a ten, kto nie wierzy przekreśla życie. Absolutnie tak nie jest – komentuje gość Beaty Lubeckiej. - Znam wiele osób, które są daleko od Boga, można powiedzieć, że ateistami a jednak w sprawie życia wypowiadają się jednoznacznie – dodaje Milczanowska. Posłanka PiS zaznacza, że Trybunał Konstytucyjny nie zakazał przecież całkowicie aborcji. - Jest aborcja wtedy, kiedy ciąża zagraża życiu i zdrowiu matki i wtedy, kiedy ciąża jest z czynu zabronionego – przypomina Gość Radia ZET. Zdaniem Anny Milczanowskiej najważniejsze, co zostało nam dane na ziemi to życie, więc powinniśmy je chronić i szanować.

Całkowity lockdown? "Jeżeli będzie taka potrzeba..."

 - Jeżeli będzie taka potrzeba, żeby zatrzymać ludzi w domu, żeby zakażenie się nie rozprzestrzeniało, to będziemy musieli najprawdopodobniej wprowadzić – odpowiada posłanka PiS Anna Milczanowska, pytana w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o wprowadzenie całkowitego lockdownu. - Jesteśmy jedną, wielką czerwoną strefą. Może w niektórych miejsca trzeba będzie jeszcze bardziej wzmacniać obostrzenia, żeby zachorowalność rozkładać w czasie – dodaje. Milczanowska apeluje również do organizatorów i liderów Ogólnopolskiego Strajku Kobiet o odpowiedzialność za zdrowie i życie Polaków. - W przyszłym tygodniu tych zachorowań może być zdecydowanie więcej. Fachowcy mówią, że za 10 dni może być 40 tys. zachorowań albo i więcej – mówi posłanka PiS.

Anna Milczanowska o prokuraturze ścigającego protestujących: Nie wiem skąd zdziwienie. Tam unosi się wielka aura aerozolu koronawirusa 

Dopytywana przez Beatę Lubecką o to, dlaczego prokuratura będzie ścigała organizatorów strajku, Anna Milczanowska odpowiada: - Jeżeli łamie się prawo, to nie wiem, skąd zdziwienie. - Jeżeli jest ostre łamanie prawa, to trudno się z tym pogodzić, że zwykły Kowalski dostaje mandat za to, że nie ma maseczki a pani Lempart i cały Strajk Kobiet wyciągają setki tysięcy ludzi na ulice. Jedna wielka aura aerozolu koronawirusa może być nad nimi – komentuje Gość Radia ZET.

"Zawsze usiądziemy do rozmów"

Posłanka PiS zapewnia, że jej partia jest gotowa do rozmów ws. przepisów dot. aborcji. – Zawsze usiądziemy do rozmów, aby w ciszy i spokoju wypracować konsensus – zapowiada.

Milczanowska: Protest ma na celu obalenie rządu Zjednoczonej Prawicy

- Ten protest ma niewiele wspólnego z orzecznictwem TK. Chodzi o obalenie rządu Zjednoczonej Prawicy, obciążanie wszystkim, czym tylko można właśnie nas. Niszczy się świątynie, kościoły, pomniki, nasze dziedzictwo narodowe – uważa Gość Radia ZET.

Posłanka PiS o ideologii LGBT: To narzucanie pseudofilozoficznego przekazu, jakim kierował się Marks, Engels czy Lenin

- Ideologia LGBT to nic innego tylko narzucanie całego przekazu pseudofilozoficznego, jakim kierował się Marks, Engels czy Lenin – mówi Anna Milczanowska z PiS w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Wiele z tych osób używa takich a nie innych emblematów. Neomarksizm wchodzi wielkimi krokami, neobolszewickie zachowania… - dodaje.

"Min. Czarnek to człowiek dialogu"

Pytana o Przemysława Czarnka, posłanka odpowiada, że ten „z pewnością poradzi sobie z wieloma sprawami”. - To szalenie inteligentny, mądry i otwarty człowiek. Człowiek dialogu – dodaje Anna Milczanowska.

RADIOZET/MA