Zamknij

Krzysztof Bosak o RPO: Może zaproponujemy debatę pomiędzy kandydatami

31.05.2021 07:50
Krzysztof Bosak
fot. RadioZET

- Chcemy najpierw porozmawiać z kandydatami, być może będziemy proponować debatę pomiędzy nimi, albo po prostu próbować się z nimi spotkać i później podejmować decyzję – mówi o wyborze Rzecznika Praw Obywatelskich, Gość Radia ZET Krzysztof Bosak.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy Konfederacja chce być języczkiem u wagi, wiceszef tego koła odpowiada: - Wygląda, że nie tylko chcemy, ale nim jesteśmy. - Większość się waży, dlatego tym bardziej odpowiedzialnie chcemy podejść do naszej decyzji – dodaje. Ludowcy walczą o poparcie Konfederacji dla swojego kandydata? - To są jakieś ploty. Nas politycy innych partii do niczego przekonywać nie muszą i nie byliby w stanie. Jedyne, co może nas przekonać to postawa i cechy kandydatów – komentuje Bosak. Poseł podkreśla, że gdyby jego koło było zainteresowane „względami polityków PSL”, to zapisaliby się do tej partii. - Inne partie, ich oferta i styl działania nam się nie podoba – mówi Gość Radia ZET.

Krzysztof Bosak uważa, że dotychczas nie było woli wybrania jakkolwiek kompromisowego kandydata na RPO.

Dodaje, że Konfederacja może przez chwilę poczuć się, jakby uprawiali „normalną politykę w państwie, w którym scena polityczna nie jest skrajnie spolaryzowana”.

"Rozdawanie azylu politycznego na prawo i lewo to prosta droga, by mieć więcej rywali, niż jesteśmy w stanie obsłużyć"

- Udzielenie komuś azylu jest też wzięciem na siebie odpowiedzialności za takie osoby. Udzielanie azylu politycznego na prawo i lewo to prosta droga do tego, żeby mieć na arenie międzynarodowej więcej rywali, niż jest się w stanie obsłużyć. W tej chwili widać, że poziom przygotowania naszych służb specjalnych jest niewystarczający – mówi lider Konfederacji i wiceszef Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak. Jego zdaniem, jeśli Polska miałaby wziąć na siebie większe wyzwania na arenie międzynarodowej, to „wypadałoby najpierw zmodernizować swoje wojsko i służby specjalne, pokazać skuteczność państwa, a potem wywijać szabelką”. - Udzielanie azylu politycznego osobom, które są w swoich państwach w trudnej sytuacji, to sprawa dla państw silnych, a nie dla państw, które mają nieustannie problem same, ze swoimi własnymi politykami – ocenia gość Beaty Lubeckiej. Krzysztof Bosak podkreśla, że nie poparłby apelu przedstawicieli mediów, do polskich władz, o wsparcie dla Białorusinów, którzy szukają pomocy w Polsce. Jego zdaniem „robienie takich apeli, żeby automatyzować jakąś procedurę, szczególnie dotyczącą tak delikatnych kwestii, jak azyl polityczny, to prosta droga do nadużyć, czego świadectwem był kryzys migracyjny kilka lat temu”.

- Powinniśmy się troszczyć o swoich rodaków. Przykład pana Poczobuta, czy innych liderów polskiej społeczności, jest tym, o co powinno się nasze państwo starać – zwolnić z więzienia liderów polskiej społeczności – uważa Gość Radia ZET. Bosak podaje również „smutny” przykład. - Jeśli polscy liderzy są uwięzieni na Białorusi, być może są bici, być może zastraszani, to nikogo w UE to nie obchodzi. Jeżeli lider jednego z kanałów internetowych jest uwięziony, to nagle wszyscy europejscy politycy się wypowiadają – komentuje poseł Konfederacji.

"Braun jest alternatywą dla układów politycznych"

Wybory w Rzeszowie? - Gdybyśmy się przejmowali sondażami, to Konfederacja nigdy by nie powstała. Przy wyborach samorządowych dynamika polityka lokalnej jest w pewnym stopniu nieprzewidywalna – komentuje Krzysztof Bosak. - Przyjechałem do Rzeszowa, by dziś i jutro angażować się w kampanię, wspierać Grzegorza Brauna i walczyć o wejście do II tury i o zwycięstwo. Braun jest alternatywą dla dotychczas rządzących w mieście układów politycznych – tłumaczy Gość Radia ZET.

Pytany o to, czy się zaszczepił przeciwko Covid-19, Krzysztof Bosak odpowiada, że „sprawy związane ze zdrowiem i leczeniem to sprawy pomiędzy pacjentem i lekarzem, a nie do dyskutowania w mediach, szczególnie, jeśli jest się politykiem”. - Nie chcę komentować indywidualnych praktyk medycznych. Tym bardziej, że powstał zły zwyczaj, by brać osoby popularne jako doradców w sprawach medycznych – dodaje poseł. - Ja nie będę tego komentował, bo to nie jest zakres mojej pracy – podkreśla Krzysztof Bosak.

Zarobki europosłów? - Za każdym razem, jak Polacy się dowiedzą, ile pieniędzy z UE jest transferowanych do kieszeni polityków, to jest bulwersacja i ja się nie dziwię. To sytuacja lekko nienormalna, że wykonując podobne obowiązki można zarabiać kilka razy więcej, niż np. pracując w dyplomacji – ocenia gość Beaty Lubeckiej.

RADIOZET/MA