Zamknij

Michał Dworczyk zapowiada: System szczepień będzie prostszy i szybszy

30.03.2021 06:47
Michał Dworczyk
fot. RadioZET

- Będziemy z panem premierem prezentować zmiany, które spowodują, że system szczepień będzie prostszy, bardziej elastyczny a w konsekwencji będzie można szczepić więcej osób i szczepienia będą wykonywane szybciej – zapowiada Gość Radia ZET, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Minister tłumaczy, że jest to podyktowane m.in. liczbą szczepionek, które dotrą do Polski, a od II kwartału będzie ich dużo więcej. - Jeśli w I kwartale dotarło nieco ponad 6 mln, o tyle tylko w kwietniu do Polski trafi 7 mln szczepionek – wyjaśnia Dworczyk i dodaje, że to kilkukrotne przyspieszenie.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o szczepienia w miejscu pracy, Gość Radia ZET odpowiada, że jest to jeden z „bardzo poważnie rozważanych pomysłów”. Szczepienia w remizach i szkołach? - Chcemy, żeby mogły się odbywać wszędzie, gdzie tylko jest to bezpieczne z punktu widzenia pacjenta – komentuje Michał Dworczyk i zapowiada, że rządzący chcą „w znaczący sposób” zwiększyć liczbę osób, które będą mogły prowadzić kwalifikacje do szczepienia, jak i tych, którzy będą szczepienia wykonywać.

Czy po 9.04 restrykcje będą przedłużone? Szef Kancelarii Premiera odpowiada: - Gdyby okazało się, że mamy do czynienia z załamaniem sytuacji, jest nagły wzrost zakażeń, to trzeba będzie wyciągać wnioski. Zaznacza, że mówienie o tym, co będzie za 2 tygodnie, wyłącznie wywołuje emocje, ale nic nie wnosi do życia.

Pytany o 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej i obchody 10.04, Michał Dworczyk komentuje, że „na pewno będą miały miejsce obchody, jak co roku”. - Natomiast w tym roku będą ograniczone przepisami sanitarnymi – dodaje.

Michał Dworczyk o Szpitalu Narodowym: Nie zwiększamy liczby łóżek, bo to nie jest taki etap pandemii, żeby rozwijać tak duży obiekt

- Mamy rozstawionych 500 łóżek. Mamy możliwość, żeby rozwinąć liczbę miejsc do 1 200. Nie robimy tego, bo to nie jest taki etap pandemii, aby rozwijać tak duży obiekt, ale infrastruktura została przygotowana – mówi Gość Radia ZET Michał Dworczyk, pytany w internetowej części programu o szpital na Stadionie Narodowym. - Dlaczego nie ma więcej łóżek i pacjentów? Dlatego, że nie ma lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, którzy mogliby stanąć przy tych łóżkach – zaznacza szef Kancelarii Premiera. Kontrole opozycji? - Jakbyśmy zatrudnili więcej lekarzy i pielęgniarek, to byłby krzyk, że nie mają co robić. Kiedy nie ma tych osób – krzyk, że dlaczego, przecież miało być 1 200 łóżek. Jak w dowcipie, w którym wilk z niedźwiedziem chcieli zbić zająca i zastanawiali się za co. Stwierdzili, że jak będzie w czapce, to za to, że jest w czapce a jak bez czapki to za to, że jest bez – komentuje pełnomocnik rządu ds. szczepień.

Pytany o grudzień i o to, czy rząd nie testował Polaków przylatujących z Wielkiej Brytanii, bo bał się hejtu – jak stwierdził Stanisław Karczewski w TVN24 – Michał Dworczyk odpowiada: - Nie, rząd nie bał się hejtu. - Zawsze staramy się dochować jak największej staranności, żeby wyważyć wymogi bezpieczeństwa i jak najmniej dezorganizować życie społeczne i gospodarcze kraju – zapewnia Gość Radia ZET. Dopytywany o to, dlaczego nie wprowadzono kwarantanny dla osób przylatujących z Wysp, Dworczyk komentuje: - Nie pamiętam dokładnie tej sytuacji. Dodaje, ze rząd kierował się, jak zawsze, rekomendacjami naukowców. - W zależności od sytuacji epidemicznej, różne były rekomendacje ekspertów i różne przyjmowaliśmy rozwiązania – mówi polityk.

Dworczyk: Jesteśmy zmęczeni pandemią. Przy wprowadzaniu nowych obostrzeń trzeba brać to pod uwagę

- Można sobie wyobrazić, że byśmy zamknęli kompletnie cały kraj, ale pytanie, czy gospodarka by to wytrzymała i pytanie, czy ludzie byliby to w stanie zaakceptować – mówi szef Kancelarii Premiera. Michał Dworczyk zaznacza, że jako społeczeństwa jesteśmy zmęczeni pandemią. - Nieprzestrzeganie przepisów wynika z frustracji i ze zmęczenia. To wszystko trzeba brać pod uwagę, wprowadzając nowe przepisy – komentuje gość Beaty Lubeckiej. Dodaje, że „można wprowadzić dowolny przepis, ale co z tego, jak on potem nie będzie przestrzegany albo przyniesie odwrotny skutek?”.

Premier o prywatnej służbie zdrowia? - Trzeba docenić każdą osobę, która wkłada wysiłek w walkę z covid, trzeba docenić każde łóżko, które jest dostępne. Ale trzeba też dostrzegać fakty – gros wysiłku i opieki nad covidowymi pacjentami ponosi państwowa służba zdrowia – komentuje szef Kancelarii Premiera. Zaznacza, że „to w publicznych szpitalach są leczeni najciężej chorzy pacjenci covidowi”. - Dysproporcja jest gigantyczna, ale nie oznacza to deprecjonowania. To stwierdzenie faktu – dodaje.

Pytany o to, czego oczekuje od opozycji, Michał Dworczyk odpowiada:

RADIOZET/MA