Zamknij

Prof. Dudek: Wygrana KO - wojna na wykrwawienie. Wygrana Dudy - szorstkie rządy

26.06.2020 06:30
Prof. Antoni Dudek
fot. RadioZET

- Program Rafała Trzaskowski sprowadza się do jednego zdania, które powtarza na wiecach: Mamy dość – ocenia gość Radia ZET, politolog i historyk prof. Antoni Dudek. - Mamy dość rządów PiS. Moje zwycięstwo to początek końca ich rządów. I to jest prawdziwa obietnica Trzaskowskiego – dodaje ekspert.

Jego zdaniem, jeżeli wygra kandydat Koalicji Obywatelskiej, to rządy Prawa i Sprawiedliwości skończą się. – Rafał Trzaskowski wrócił do sondaży Małgorzaty Kidawy-Błońskiej sprzed połowy marca. Nie tyle przewrócił stolik, co postawił go z powrotem, przywrócił go do stanu z połowy marca – uważa prof. Dudek i ocenia, że program obecnego kandydata KO co do zasady nie różni się od programu poprzedniej kandydatki Koalicji Obywatelskiej.

"Te rządy nie będą spokojne"

- Wygrana Andrzeja Dudy oznacza to, o czym zwolennicy PiS marzą – kontynuację spokojnych, stabilnych rządów PiS, które ma swojego prezydenta i większość parlamentarną. Ale moim zdaniem te rządy już nie będą spokojne – mówi politolog. Jego zdaniem czasy spokojnej polityki, nawet przy zwycięstwie Dudy, minęły m.in. z powodu tego, że polska gospodarka znalazła się w kryzysie. - Będzie mniej pieniędzy na łagodzenie różnych konfliktów transferami społecznymi a rządzenie stanie się szorstkie – uważa prof. Antoni Dudek.

"Jeżeli wygra Duda - nie potrzebuje już ani PiS ani prezesa"

Zdaniem eksperta, Andrzej Duda po wygranej będzie „walczył o swoje miejsce w historii”. - Jeżeli wygra, to już do niczego nie potrzebuje ani Prawa i Sprawiedliwości ani prezesa Kaczyńskiego w szczególności – mówi politolog i historyk. Zaznacza, że do tej pory „poza dwoma czy trzema przypadkami, kiedy ośmielił się zająć stanowisko odmienne niż PiS, to właściwie szedł tylko grzecznie w szeregu za prezesem Kaczyńskim, jako jeden z kilku najważniejszych współpracowników prezesa”. - To nie było 5-lecie Dudy tylko 5-lecie rządów osobistych Jarosława Kaczyńskiego. To twarda ocena historyka bez sympatii czy antypatii. Takie są fakty – komentuje gość Radia ZET.

Zdaniem prof. Antoniego Dudka, na 99 proc. będzie II tura wyborów prezydenckich.

Prof. Dudek o kampaniach wyborczych w Polsce: Iluzja. Kandydaci obiecują to, czego nie są w stanie samodzielnie zrealizować

- Kampanie prezydenckie w Polsce są pewną iluzją. Kandydaci obiecują różne rzeczy, których samodzielnie nie są w stanie zrealizować – mówi politolog i historyk prof. Antoni Dudek. Ekspert szacuje, że 95 proc. obietnic kandydatów nie leży w zakresie ich kompetencji konstytucyjnych. - Kandydaci na prezydenta zachowują się tak, jakby automatycznie mieli za sobą większość parlamentarną. No tak nie jest. A nawet, jeśli prezydent jest z obozu politycznego, który ma większość w parlamencie, to wcale nie daje to gwarancji, że jego projekty zostaną zrealizowane – komentuje prof. Dudek. Obietnice wyborcze Rafała Trzaskowskiego? - Pomijając Białą Księgę, żadnej innej z jego obietnic prezydent nie może zrealizować bez poparcia większości parlamentarnej. Co najwyżej może składać projekty ustaw – ocenia gość Radia ZET.

"Wygrana Trzaskowskiego to będzie wojna pozycyjna na wykrwawienie. Czeka nas najgłębszy kryzys polityczny w III RP"

- Jeśli wygra Rafał Trzaskowski, to czekać nas będzie najgłębszy kryzys polityczny w dziejach III RP – mówi prof. Antoni Dudek w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Zacznie się od próby unieważnienia wyborów, do czego są podstawy konstytucyjne, ponieważ rząd nie wprowadził stanu klęski żywiołowej – ocenia politolog i historyk. Jego zdaniem potem, kiedy PiS pogodzi się z wynikiem wyborów, zacznie się „wojna pozycyjna na wyniszczenie” między prezydentem a „bardzo niewielką większością sejmową”. - 3 lata wojna pozycyjna na wykrwawienie nie potrwa. Wydaje mi się, że krócej – prognozuje ekspert.

Biedroń? "Mam wrażenie, że się zmęczył, wypalił"

- Wygląda na to, że Biedroń dostanie znacząco słabszy wynik od tego, jaki miała lewica w ostatnich wyborach parlamentarnych – ocenia prof. Dudek. Przyczyny? – Mam wrażenie, że kandydat się zmęczył wypalił. Kropkę na i postawiła zapowiedź, że jeśli zostanie wybrany na posła do Sejmu to zrezygnuje z mandatu europosła. Kandydat, który sam z siebie jest w nie najlepszej formie, jeszcze ten efekt jest potęgowany przez zaplecze, które niespecjalnie się przejmuje – mówi gość Radia ZET.

Prof. Dudek: PiS ma niski poziom koalicyjności

- Mam wrażenie, że PiS ma taką przypadłość, którą w politologii nazywa się niskim poziomem koalicyjności. Wyjątkowo opornie wchodzi we wszelkie koalicje a jak już wchodzi, to potem ci koalicjanci mają kłopoty – uważa prof. Antoni Dudek.

Kosiniak-Kamysz? "Padł ofiara pojawienia się Trzaskowskiego"

Władysław Kosiniak-Kamysz? – Wejście do II tury było tylko możliwe, kiedy rozsypała się kampania pani Kidawy-Błońskiej a Kosiniakowi udałoby się wyprzedzić Hołownię – ocenia gość Radia ZET. – Kosiniak-Kamysz padł ofiarą pojawienia się Trzaskowskiego – dodaje.

Hołownia? "W sensie retoryki podobny do Kukiza"

Szymon Hołownia? – Wydaje się, że nie osiągnie rekordu, jaki udało się uzyskać Kukizowi 5 lat temu. W sensie retoryki antypartyjnej są do siebie podobni – komentuje ekspert.

Ekspert o frekwencji: Rekordu nie pobijemy, ale będzie wysoka

- Do wybuchu pandemii obstawiałem, że padnie frekwencyjny rekord. Teraz może zbliżyć się do 60 proc. Rekordu nie pobijemy, ale będzie dość wysoka – prognozuje politolog i historyk.

 

RADIOZET/MA