Beata Szydło na czele rządu technicznego? Była premier: Czas zacząć rządzić
Beata Szydło i rząd techniczny? Była premier nie mówi nie. - Czas zacząć rządzić. Przeprowadzić Polskę przez trudny moment do kolejnych wyborów parlamentarnych - dodaje Gość Radia ZET.
Beata Szydło Gościem Radia ZET
- Szansa jest, tylko wszyscy musieliby wziąć odpowiedzialność za Polskę, przestać uprawiać politykę hejtu, nienawiści i agresji, przestać skupiać się na pseudoaferach i rozliczeniach i czas zacząć rządzić. Nie ma czasu – mówi Gość Radia ZET Beata Szydło, pytana o rząd techniczny. Była premier na czele tego rządu? - Trzeba się skupiać na celach, projektach, programach, umówić się z ugrupowaniami i wypracować konsensus – komentuje i dodaje, że „kwestie personalne są drugorzędnymi”. Polityk podkreśla, że „sama idea powstania takiego rządu jest najważniejszą i program tego rządu, po to, by przeprowadzić Polskę przez trudny moment do kolejnych wyborów parlamentarnych”.
Beata Szydło ocenia, że ceny rosną, ludzie zaczynają się martwić o to, czy będą mieli pracę, o przyszłość swoich dzieci, o bezpieczeństwo i nie da się tego zaakceptować”. - Jeśli Tusk byłby odpowiedzialnym politykiem, to zrobiłby to, o czym mówił prezes – rząd techniczny – uważa była szefowa rządu.
Szydło: To premier nadaje ton. Tu nie da się już niczego uratować
Pytana o to, czy Sejm powinien udzielić wotum zaufania rządowi Donalda Tuska, Beata Szydło odpowiada, że nie. 62 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl jest odmiennego zdania.
- Wydaje mi się, że to nie będzie takie łatwe, biorąc pod uwagę wypowiedzi np. marszałka Hołowni. Jest coraz więcej napięć w koalicji rządzącej. Wyraźnie widać, że przegrana Trzaskowskiego spowodowała napięcia – ocenia Gość Radia ZET, dodając, że już koalicjanci zaczynają wypominać sobie błędy. - Jeśli udałoby się Tuskowi i jego rządowi przetrwać, to tylko z tego powodu, że politycy koalicji rządzącej chcą się mocno trzymać stołków – uważa była szefowa rządu. Jej zdaniem obecny rząd jest bardzo zły. Ci sami rządzący – inny premier? - Tu nie da się już niczego uratować. Z gruntu rzeczy, ugrupowania tworzące koalicję rządową są mocno zagubione i nie realizują żadnego ze swoich celów. Nie ma jasnego i spójnego programu. Trwanie tego rządu, nawet pod kierunkiem innego premiera to będzie droga donikąd – ocenia była premier Beata Szydło.
Była premier o prezydencie Nawrockim: Na pewno będzie potrzebował wsparcia środowiska
Jakim prezydentem będzie Karol Nawrocki? - Bardzo dobrym – uważa Beata Szydło i dodaje, że będzie potrafił rozmawiać. - Miałam okazję poznać prezesa Karola Nawrockiego w tej kampanii. Całą swoją pracą udowodnił, że nie załamuje się w trudnych momentach, potrafi realizować swoje cele i rozmawia z ludźmi. To najistotniejsze – mówi premier w rządzie PiS, choć dodaje, że Nawrocki „na pewno będzie potrzebował wsparcia środowiska, które będzie go nie tylko wspierało politycznie, ale też merytorycznie”.
Nawrocki lepszy od Dudy? Beata Szydło odpowiada: - Andrzej Duda jest bardzo dobrym prezydentem, mam nadzieję, że Karol Nawrocki będzie równie dobrym prezydentem i będzie kontynuował to, co realizował Andrzej Duda.
Beata Szydło: Konfederacja w Kancelarii Prezydenta? Bardzo dobrze. Politycy muszą wreszcie pójść po rozum do głowy
- Byłoby bardzo dobrze, gdyby Karol Nawrocki miał wokół siebie ludzi merytorycznie przygotowanych (…) ale też łączących rożne środowiska. Jeśli Karol wykona taki ruch i sięgnie po różne środowiska, zaprosi do współpracy ludzi z różnych obszarów sceny politycznej, to bardzo dobrze. Polska potrzebuje tego, żebyśmy zaczęli się ze sobą dogadywać – odpowiada była premier Beata Szydło, pytana w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, czy politycy Konfederacji znajdą się w kancelarii nowego prezydenta.
Wiceprezes PiS zapowiada, że „Karol Nawrocki będzie próbował łączyć Polskę, która jest bardzo podzielona”. - Wyniki wyborów pokazują, że my musimy szukać płaszczyzny porozumienia i politycy muszą wreszcie pójść po rozum do głowy i zacząć ze sobą rozmawiać – zaznacza była szefowa rządu. Gość Radia ZET dodaje, że przyszły prezydent zaprosi prawdopodobnie do kancelarii tych, którzy pracowali z nim w kampanii, ludzi z IPN-u, ale też sięgnie po ekspertów z różnych środowisk.
Była premier ciepło o Konfederacji: Jest coraz silniejsza, niezwykle potrzeba. Idzie nowe pokolenie do polityki
- Wszystkie ugrupowania konserwatywne, prawicowe, powinny ze sobą współpracować. Widać wyraźnie, że pozycja Konfederacji jest coraz silniejsza. To dobry prognostyk na współpracę po kolejnych wyborach w parlamencie – ocenia była premier Beata Szydło. Jej zdaniem „dobrym sygnałem do współpracy jest decyzja Karola Nawrockiego o podpisaniu punktów programowych Sławomira Mentzena”. - Płaszczyzna współpracy na pewno jest – ocenia Gość Radia ZET. Beata Szydło podkreśla, że Konfederacja to „siła reprezentująca młodych ludzi i jest niezwykle potrzebna”. - Idzie nowe pokolenie do polityki i trzeba młodych ludzi słuchać – mówi polityk PiS.
Szydło: Wieczna wojna, ataki i agresja – pożywienie dla Tuska i jego ugrupowania
Jak będzie wyglądała współpraca prezydent-premier? - Karol Nawrocki powiedział bardzo wyraźnie, że on będzie chciał współpracować z rządem. Ale taką samą deklarację składał prezydent Duda i zrobił bardzo dużo gestów w stosunku do Tuska i jego ekipy. Tylko z Tuskiem jest taki problem, że to oni nie chcą współpracować – uważa wiceprezes PiS. Jej zdaniem obecny premier „nie chce żadnej współpracy i tego, żeby w Polsce”. - Dla Donalda Tuska i jego ugrupowania wieczna wojna, ataki i agresja to jest pożywienie polityczne. To daje im życie – uważa była premier.
- Cenię i podziwiam w Karolu Nawrockim to, że nie wstydzi się tego, skąd jest, nie wstydzi się swojej historii, sam do wszystkiego doszedł ciężką pracą i to jest naprawdę przykład do naśladowania – mówi Beata Szydło.
Pytana o reakcje Brukseli na wygraną Karola Nawrockiego, europoseł odpowiada: - Korytarze zapełniają się i na pewno dyskusje będą bardzo gorące. - Jest tu bardzo wielu polityków, którzy cieszą się z tego, że Polska tak wybrała, bo to znaczy, że jest szansa dla UE, dobre zmiany będą mogły nastąpić, UE nie będzie się dalej pogrążała w różnych szaleństwach – uważa Gość Radia ZET.
- Relacje polsko-ukraińskie nie są w tej chwili łatwe, ale jedno jest pewne – nie możemy Ukrainy zostawić samej, bo ta wojna jest zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa i naszego pokoju – ocenia była premier.
Powrót socjalnego PiS-u? - Dla mnie zawsze programy społeczne były bliskie, to był priorytet mojego rządu. Dobre, mądre programy społeczne muszą być częścią propozycji każdego rządu – mówi Beata Szydło.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET