Zamknij

Minister rodziny: Żyjących w skrajnym ubóstwie byłoby więcej, gdyby nie rząd PiS

25.11.2022 06:00

- Za czasów PO skrajne ubóstwo było na bardzo wysokich parametrach. Dzięki wsparciom rządu PiS mamy sytuację taką, jaka jest i staramy się ją zmieniać – mówi w Radiu ZET Marlena Maląg.

Marlena Maląg
fot. Radio ZET

To komentarz Gościa Radia ZET do raportu „Szlachetnej Paczki”, z którego wynika, że w Polsce w skrajnym ubóstwie w 2021 roku żyło ponad 1,6 mln Polaków, w tym ponad 300 tys. dzieci. – Gdyby nie Gdyby nie rząd Prawa i Sprawiedliwości, to ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie byłoby np. 4 mln? – pyta Bogdan Rymanowski. - Oczywiście, byłoby znacznie więcej – ocenia minister rodziny i polityki społecznej. - Jeśli byłaby sytuacja wsparcia rodzin, jaka była za rządów PO-PSL, to taka sytuacja mogłaby mieć miejsce – dodaje. Maląg podkreśla, że nakłady na wsparcie w polityce prorodzinnej wynosiło w 2015 roku średnio ponad 4 tys. złotych, a dziś jest to ponad 12 tys. złotych.

„Dziś bieda nie ma twarzy dziecka, jak za rządów pana Donalda Tuska”

Minister Marlena Maląg zaznacza, że dziś, jako Polska jesteśmy państwem z najniższymi wskaźnikami związanymi z ubóstwem, na tle całej Unii Europejskiej. Zdaniem Gościa Radia ZET, wszystko dzięki wsparciu rządu. - Dzięki niemu mamy sytuację, że nie jesteśmy w ogonie Europy, tylko jesteśmy jednym z liderów. Rząd PiS wspiera Polaków – mówi minister rodziny w rozmowie z Bogdanem Rymanowski. - Rząd PiS prowadzi odpowiedzialną politykę społeczną, prorodzinną, dlatego wprowadzamy nowe programy i zmieniamy sytuację polskich rodzin. Tego nie odmieni się w chwilę – dodaje Gość Radia ZET. Zdaniem minister Maląg „dziś bieda nie ma twarzy dziecka, jak za rządów pana Donalda Tuska”.

Maląg zapewnia: Nikt nie zostaje dziś pozostawiony sam sobie

- Każdy Polak, który jest w trudnej sytuacji może liczyć na wsparcie. Można pomóc. Ośrodki Pomocy Społecznej udzielają wsparcia i nie ma sytuacji, żeby ktoś został pozostawiony sam sobie. My zapewniamy środki rządowe na różnorakie programy, które pozwalają godnie żyć. Na pewno nikt nie zostaje dziś pozostawiony sam sobie – mówi minister rodziny i polityki społecznej.

Gość Bogdana Rymanowskiego wyjaśnia, że skrajne ubóstwo nie jest związane z dochodami Polaków, tylko z wydatkami. - Wydatki Polaków były niższe w 2020 i 2021 roku. To jest związane z czasem pandemii, kiedy zakupów robiliśmy mniej – komentuje Marlena Maląg i podkreśla: - Ubóstwo skrajne i ubóstwo realne, ekonomiczne w Polsce spada.

Marlena Maląg o innych zasadach wobec uchodźców: Trwają prace nad ustawą. Kolejna fala? Jesteśmy przygotowani, na pewno nie pójdziemy w budowę miasteczek

- Jesteśmy przygotowani na każdą sytuację i w zależności od sytuacji będzie wdrożony dany wariant. Na pewno nie pójdziemy w budowę miasteczek czy obozów dla uchodźców – zapowiada minister rodziny i polityki społecznej, pytana przez Bogdana Rymanowskiego o kolejną, milionową falę uchodźców. Zdaniem Marleny Maląg nie można dziś powiedzieć, że uchodźcy wciąż mogą liczyć na pomoc osób prywatnych. Dopytywana o to, czy rząd zamierza wprowadzić inne zasady wobec osób z Ukrainy, minister komentuje: - Trwają prace nad ustawą; są różne rozwiązania. - Pomagamy obywatelom Ukrainy pod każdym względem. Są tutaj dziś z nami w Polsce. Po PESEL-ach to jest ok. 1,5 mln osób – mówi Gość Radia ZET. Minister rodziny dodaje, że z 1,5 mln osób, które dziś u nas są, pracuje ok. 700 tys., ponieważ w Polsce jest ”dobra, stabilna” sytuacja.

Krótka piłka: Rząd nie wprowadzi przed wyborami 15.emerytury

- PiS nie chce niemieckich „Patriotów”, bo nie lubi Niemców? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – ocenia Marlena Maląg.

- Za rok PiS straci władzę, więc warto już teraz rozejrzeć się za pracą? – pyta prowadzący.

- Nie – komentuje polityk.

- Program 500+, jeśli chodzi o demografię, to porażka? – pyta gospodarz programu.

- Nie – uważa minister rodziny.

- Rząd może przed wyborami wprowadzić 15.emeryturę? – pyta dziennikarz.

- Nie – zapowiada Gość Radia ZET.

- W Polsce rodzi się mniej dzieci, ponieważ kobiety dają w szyję? – pyta Rymanowski.

- Pomidor – odpowiada Maląg.

Minister rodziny zapowiada w Radiu ZET nowy program „Maluch plus”: Budżet będzie 3 razy większy, niż dotychczas, a program będzie odwrócony

- W przyszłym tygodniu, prawdopodobnie w środę ogłosimy nowy program „Maluch plus”. To te rozwiązania, które wspierają rodziny, także w zakresie zmian w prawie pracy – zapowiada Marlena Maląg w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister rodziny i polityki społecznej dodaje, że budżet tego programu będzie blisko 3 razy większy, niż w poprzednich latach. – Wcześniej to było 450 mln – komentuje. Gość Bogdana Rymanowskiego tłumaczy, że skorzystają na tym przede wszystkim samorządy. - Samorządowcy dostaną konkretną informację, jakie środki mają do dyspozycji i czy chcą z nich korzystać. To program opieki żłobkowej – żłobki czy opiekun dzienny, chodzi o te formy wsparcia. Program będzie odwrócony w porównaniu do tego, co było – zapowiada Marlena Maląg. Jak konkretnie będzie to wyglądało? - Będziemy dawać informację samorządowi, że według algorytmu taka i taka kwota jest do dyspozycji, czy samorząd podejmuje się wykonania zadania. Jeśli ma wystarczającą liczbę żłobków, to może skorzystać organizacja pozarządowa, podmiot gospodarczy lub pieniądze mogą przejść do innego samorządu – zapowiada Gość Radia ZET w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Marlena Maląg o „dawaniu w szyję”: Prezes jest architektem zmian w podnoszeniu godności rodzin, w tym kobiet

Oburzenie wśród kobiet, po słowach prezesa o „dawaniu szyję”? - Można sobie opowiadać i budować narrację wokół wyrwanych z kontekstu słów, ale trzeba mówić o faktach, co ten rząd – dzięki prezesowi PiS – wdrożył: zmiana myślenia o rodzinie, kobietach to działania naszego rządu – komentuje minister rodziny Marlena Maląg. Zdaniem Gościa Radia ZET „architekt zmian, pan prezes Jarosław Kaczyński wprowadza podniesienie godności rodzin, w tym kobiet”. - Jeśli spojrzymy dziś w Polsce na kobiety, m.in. na rynku pracy, to sytuacja zmienia się diametralnie. W tej UE, którą opozycja wielokrotnie stawia nam za wzór, luka płacowa jest na poziomie ok. 13 proc., a w Polsce to 4,5 proc. – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. - To, ile pan prezes dobrych zmian dla polityki rodzinnej zrobił, to poprzednicy nie zrobili. Nie mam żadnych wyrzutów w tym zakresie – podkreśla.

Minister Maląg opowiada również o raporcie na temat postrzegania rodziny i polityki prorodzinnej. - Porównany był rok 2013 do 2021, jak Polacy postrzegają wsparcie rządu. Jako „bardzo dobre” ocenia dziś ponad 60 proc., a  w 2013 to było 13 proc. – tłumaczy Gość Radia ZET. Zdaniem minister, „gdyby nie było programu 500+, to sytuacja demograficzna byłaby jeszcze gorsza”.

- Dla seniorów mamy 13.emeryturę i zapowiedzianą na stałe 14.emeryturę plus waloryzacja. To jest dodatkowe 70 mld złotych dla seniorów – zapowiada minister polityki społecznej.

- W przyszłym roku dwukrotnie będzie podniesiona płaca minimalna – 3490 i 3600 – stawka godzinowa dojdzie do 25 złotych, a przypomnę, że za poprzedników było 3-5 złotych – mówi Gość Radia ZET.

- Środowiskowe domy samopomocy - oczywiście wsparcie będzie zwiększone – zapowiada minister Maląg. - Jest to zadanie, które zlecamy samorządom. Dziś wsparcie wynosi ok. 2 tys. złotych, będzie wynosiło 2 250 plus zwiększenie dla osób z chorobami psychicznymi, to będzie blisko 3 tys. na uczestnika – dodaje.

„Pójdziemy do wyborów z podniesioną głową”

- Z podniesioną głową pójdziemy do tych wyborów, podejmując działania, które podejmujemy teraz. Działania te są dobre dla Polski i Polaków – ocenia Marlena Maląg.

Pytana o chińskie kamery w polskich ministerstwach, którego producent wpisany jest w USA na „czarną listę” w związku z inwigilacją [informacja radiozet.pl – red.], minister odpowiada: - Polityka bezpieczeństwa, która jest u nas bada zgodność wszystkich urządzeń i certyfikacji, dlatego została podjęta decyzja, że nie będziemy tych kamer zamontowywać. Resort rodziny jest jak na razie jedynym ministerstwem, który podjął taką decyzję. - Skoro mamy informację, że jest to niebezpieczne, ponieważ jest inwigilacja, nie możemy dopuścić do tego, by takie kamery były w ministerstwie – podkreśla Gość Radia ZET.

RadioZET/MA