advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Obserwuj w Google News

Imprezy z udziałem polityków PiS? Przemysław Czarnek grzmi: Wara od naszych posłów!

5 min. czytania
07.10.2025 06:00

Imprezy i wulgaryzmy z udziałem polityków PiS? Wiceprezes partii: - Wara od naszych posłów!

Przemysław Czarnek
fot. RadioZET

Przemysław Czarnek w Gościu Radia ZET

Oglądaj

- Ludzie, którzy wychodzili na ulice miast z małymi dziećmi i młodzieżą, krzyczeli do nich wypier…., je.. itd. nie mają prawa zajmować stanowiska ws. jakichkolwiek piosenek, w których nie padają również wulgaryzmy. Wara od naszych posłów! – grzmi w Radiu ZET wiceprezes PiS Przemysław Czarnek. Chodzi o wulgaryzmy, imprezy i awantury, do jakich ma dochodzić w hotelu poselskim. Obrażanie polityków KO? - Wy wszyscy, którzy przeklinaliście na ulicach przy dzieciach, nie macie najmniejszego, moralnego prawa zabierania głosu w tej sprawie. Wszyscy wy z PO – zaznacza Gość Radia ZET.

Dopytywany o ministra rolnictwa, który w „Trzech pytaniach na koniec dnia” zdradził, że wyprowadzić się z sejmowego hotelu, ponieważ miał dość patoposłów, polityk PiS odpowiada, że on również mieszka w hotelu poselskim, na 6. piętrze i nie widział tam żadnego patoposła. - Obok mnie mieszka prezydent Karnowski, inni posłowie PO – nie byłbym skłonny nazwać ich patoposłami – komentuje Przemysław Czarnek i dodaje: - Krajewski, jaki kulturalny jegomość, mój Boże kochany, spod Zambrowa. - Nie wiem, skąd pan Krajewski bierze epitety na posłów. Ludzie z PSL to też patoposłowie? – pyta wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, radząc politykowi PSL „więcej powagi i rozsądku".

Wiceprezes PiS o przyszłym premierze: Mamy co najmniej 10 kandydatów. Czarnek? Nie są to moje szczególne ambicje

- Chcemy powrócić do władzy. Kto i na jakim odcinku – będziemy decydować – mówi Gość Radia ZET Przemysław Czarnek. Jego zdaniem, jeśli chodzi o fotel premiera, to jest „co najmniej 10 kandydatów”. Czarnek? - Na jakiejś dłuższej ławce też, ale nie są to moje szczególne ambicje – przyznaje gość Bogdana Rymanowskiego i zaznacza, że „wpychanie kogoś dziś na stanowisko premiera jest bez sensu, bo nie wiadomo w jakich okolicznościach i z kim premier będzie musiał ten rząd robić”.

Sytuacja w partii? - Nikt nikogo nie wypycha. Na Dolnym Śląsku są kwestie samorządowe. PiS jest bardzo szeroką formacją, która jest otwarta na lewo, na prawo i na centrum – zapewnia wiceprezes PiS. -Mamy formację koalicji poglądów od centrowych do skrajnie narodowo-prawicowych. Jestem pośrodku między wszystkimi. Anioł do rany przyłóż – dodaje Przemysław Czarnek.

Pytany o to, czy żałuje, że nie został szefem Kancelarii Prezydenta, polityk odpowiada, że nie. - Mogłem zostać tylko nie zostałem, bo nie chciałem. Chciałem być wiceprezesem partii i miałem do wyboru. Miałem gotową propozycję pana prezydenta Karola Nawrockiego, postanowiłem zostać wiceprezesem partii – tłumaczy wiceszef PiS.

Czarnek za wydaniem Ukraińca Niemcom

- Czy Polska powinna wydać Niemcom Ukraińca podejrzanego o wysadzenie Nord Stream? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Myślę, że tak – komentuje Przemysław Czarnek.

Podobnego zdania jest 51 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl.

- W tego typu sytuacjach, kiedy mamy do czynienia z przestępstwem, do jakiego niewątpliwie doszło i wnioskiem strony niemieckiej – uważam, że należy stosować procedury – tłumaczy Gość Radia ZET. Przeszukanie mieszkania Wołodymyra Z.? - To byłby skandal, gdyby niemieckie służby na terenie Polski przeszukiwały komukolwiek mieszkanie. Byłaby to wielka wina naszych służb naszego państwa – mówi polityk PiS.

Były minister zapowiada: Natychmiast wrócimy do „wychowania do życia w rodzinie”

- Potężny błąd pani Nowackiej i zideologizowanego ministerstwa – odpowiada były szef MEiN, pytany o edukację zdrowotną. W warszawskich szkołach ponadpodstawowych ponad 86 proc. uczniów jest wypisanych z edukacji zdrowotnej, w podstawowych 57 proc –„Wychowanie do życia w rodzinie” zawierało edukację seksualną i mogła być dalej uczona na dużo wyższym poziomie. W wielu szkołach na edukację zdrowotną nie zapisała się nawet połowa tych uczniów, którzy zapisywali się na „wychowanie do życia w rodzinie” – komentuje były minister edukacji i nauki. Jego zdaniem Barbara Nowacka żałuje „ideologicznych sztuczek, gierek, wpychania do podstaw programowych ideologii gender”. Co zrobi PiS, jeśli dojdzie do władzy? - Natychmiast wrócimy do „wychowania do życia w rodzinie”, które było świetnie rozwijane pod naszymi rządami – zapowiada Gość Radia ZET.

Przemysław Czarnek o ministrze sprawiedliwości: Małpa z brzytwą, lata i tnie. Wszystko zbroczone krwią

- Sędziowie powinni stosować ustawę, która nakazuje im losowanie i stwierdzić, że rozporządzenie ministra Żurka nie trzyma się jakichkolwiek podstaw prawnych i wiedzieć, że odpowiedzialność za rozporządzenie spada również na pana Tuska. Sędziowie mają obowiązek stosowania ustawy, która obowiązuje i nakazuje im losowanie – odpowiada Przemysław Czarnek, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o decyzję Waldemara Żurka. Chodzi o unieważnienie systemu losowania składów sędziowskich. Wiceprezes PiS i prawnik podkreśla: - Przepis konstytucji stanowi wyraźnie, że sędziowie podlegają konstytucji i ustawom, nie ma tam mowy o rozporządzeniu.  - Mamy małpę z brzytwą w Ministerstwie Sprawiedliwości. Ona lata i tnie. Dzisiaj wszystko jest zbroczone krwią, od tej brzytwy tej małpy. Minister Żurek jak małpa z brzytwą! – uważa wiceprezes PiS. Jego zdaniem obecni rządzący zrobili „nieprawdopodobną demolkę w wymiarze sprawiedliwości”. - Żyjemy dziś w państwie, w którym praworządności nie ma. Gdybyśmy my stosowali chwyty, jak oni teraz, to nie byłoby  wolnych wyborów w 2023 roku i nie byłoby dziś większości tuskowej. My nie łamaliśmy prawa. Oni dziś łamią – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.

Wiceprezes PiS: Jestem szczęśliwy, kiedy widzę psa na łańcuchu, jak jeżdżę na rowerze. Nikomu nie zagraża

- Ja, jak jeżdżę na rowerze, to jestem szczęśliwy, kiedy widzę psa uwiązanego na łańcuchu, a nie psa, który biega luźno. Pies uwiązany na łańcuchu ma przy sobie również miskę z wodą, ma przy sobie jedzenie, ma budę i nie zagraża nikomu, kto przejeżdża. Nie chciałbym, żeby teraz natychmiast trzeba było zwalniać te wszystkie psy z łańcuchów i żebym ja nie mógł jeździć na rowerze po wsiach – mówi Gość Radia ZET Przemysław Czarnek, w internetowej części programu. Zdaniem wiceprezesa PiS, „psy nieraz będące na łańcuchach, wcale nie są źle traktowane przez swoich gospodarzy”. - Dużo gorzej traktowane są psy bezpańskie, które wałęsają się po wsi bez jedzenia i picia – ocenia polityk. - Ja jestem zwolennikiem trzymania psów w kojcu – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.

Czarnek apeluje do Hołowni: Niech pan poczeka. Przyzwyczaiłem się trochę

- Jak sobie pomyślę, że tam będzie Włodzimierz Czarzasty, którego lubię… - odpowiada wiceprezes PiS, pytany o zmianę na stanowisku marszałka Sejmu. Przemysław Czarnek przyznaje: - Przyzwyczaiłem się trochę do Szymona Hołowni i będzie szkoda gdzieś tam pójść do tego ONZ. - Może by został tutaj? Panie Szymonie, panie marszałku, niech się pan zastanowi, niech pan nie ucieka. To dopiero niecałe 2 lata. Można się przyzwyczaić, niech pan poczeka – mówi Gość Radia ZET.

Pytany z kolei o to, czy prezydent Nawrocki powinien zapalić świecę chanukową w Pałacu Prezydenckim, Przemysław Czarnek ocenia, że nie. - W państwie, w którym zdecydowaną większość mają chrześcijanie, katolicy, ten odłam judaizmu jest w tak nikłej mniejszości, że nie ma potrzeby, by robić tego rodzaju gesty w Pałacu Prezydenckim. W tej chwili możemy wszystkie niszowe, nawet nieznane nam religie w Pałacu Prezydenckim podnosić do rangi religii narodowej. Bez sensu – uważa wiceprezes PiS.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET