Rafał Brzoska w Radiu ZET: Nie wierzę politykom. Powiem „sprawdzam” w ciągu 100 dni
Rafał Brzoska: - Nie wierzę politykom, powiem „sprawdzam” w ciągu 100 dni. - Połowa z postulatów powinna być spełniona - dodaje założyciel i CEO InPost-u, lider "SprawdzaMY" - Inicjatywy przedsiębiorcy dla Polski .
Rafał Brzoska w Gościu Radia ZET
- To karta tytułowa dopiero. Ambicją całego zespołu jest złożenie w ciągu najbliższych 120 dni co najmniej 300 propozycji deregulacyjnych, kompletnych absurdów, które występują w polskim prawie i rzucenie piłki politykom – tak Gość Radia ZET Rafał Brzoska komentuje przedstawienie premierowi pierwszych propozycji, dot. deregulacji.
Założyciel i CEO InPost oraz lider „SprawdzaMY” – Inicjatywy przedsiębiorcy dla Polski zaznacza również: - Rozmowa z politykami jest trudna. - Z założenia nie wierzę politykom. Powiem „sprawdzam” w ciągu 100 dni. Jeśli z tych 300 propozycji połowa zostanie wdrożona szybką ścieżką, to będzie to gigantyczny sukces – przyznaje przedsiębiorca. Jego zdaniem, jeśli rząd traktuje sprawę na serio, to powinien przyjąć połowę z propozycji Brzoski i jego zespołu.
Rafał Brzoska podkreśla, że nie zamierza wchodzić do polityki i dodaje: - Jestem z krwi i kości człowiekiem biznesu, filantropem, myślę niezłym ojcem i niezłym mężem.
„Europa jest słaba – gospodarczo, regulacyjnie, jest przeregulowana. Sanatorium”
Gość Radia ZET ocenia, że w Polsce i w Europie „mamy do czynienia z bardzo trudną sytuacją”. - I wydaje mi się, że przez ostatnie 1,5 roku polski biznes nie miał szansy kreślić swojej wizji rozwoju tego kraju, bo nikt z biznesem nie rozmawiał – zaznacza Rafał Brzoska. Jego zdaniem „Europa jest słaba – gospodarczo, regulacyjnie, jest przeregulowana”. - Jest dziś w najsłabszej kondycji gospodarczo od chyba 30 lat. Może to jeszcze nie jest przepaść, ale jest to równia pochyła – ocenia gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem Rafała Brzoski, przy okazji polskiej prezydencji „powinniśmy narzucić swoją narrację opartą o rozwój, pracę, deregulację i robienie wszystkiego, by w wyścigu między USA, a Chinami nie być na samym końcu, sanatorium dla całego świata”. - Nie chciałbym być w tym sanatorium. Wolałbym, żeby Europa narzuciła swoje reguły gry, odrobiła lekcje z błędów, które popełniła – koniec z Zielonym Ładem, przeregulowaniem Europy – zaznacza prezes InPost-u.
Brzoska: Dyrektywy w Polsce były nadbudowywane przepisami, których w Europie nie wymagano. Chciałbym usłyszeć od polityków dlaczego
Rafał Brzoska dodaje również, że „dyrektywy Unii Europejskiej, które implementowaliśmy w Polsce, nadbudowywane były kolejnymi przepisami, których Europie nie wymagano”. Dlaczego to robiono? - Chciałbym to usłyszeć od polityków – mówi Gość Radia ZET. Przedsiębiorca wylicza, że „większość krajów UE tłumaczyła dyrektywy 1:1, a polskie implementacje były tłumaczone i nadbudowywane o ok. 80 proc. przepisów do dyrektyw”. - Następnie konsultacje społeczne i dobudowywano kolejne 50 proc. lub 60 proc. – dodaje w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. Jego zdaniem „nie możemy być konkurencyjni w sytuacji, kiedy prawo podatkowe liczy ponad 5 700 stron, a 1 800 stron zostało dobudowane do tego prawa podatkowego tylko na przestrzeni ostatnich 5 lat”.
Pytany o swój zespół ekspertów, założyciel InPostu-u odpowiada, że zgłosiło się kilkaset osób i tyle bierze dziś udział w inicjatywie. - Tylko w ciągu tego tygodnia zgłoszono 4,5 tys. wniosków o deregulacje. Duża część z nich przychodzi od obywateli, a nie od biznesu – zaznacza Rafał Brzoska i podaje przykład absurdu – zgłoszenie od rozwiedzionej kobiety, która chciała zmienić nazwisko na panieńskie. - Prawo umożliwia przywrócenie nazwiska panieńskiego, ale trzeba to zrobić w ciągu 3 miesięcy. Jeśli pani przegapi termin, musi udać się do USC, złożyć wniosek, zapłacić opłatę skarbową i uzasadnić. Urzędnik ma prawo powiedzieć, że nie przekonują go argumenty – opisuje Rafał Brzoska. Gość Radia ZET podaje również inny przykład absurdu: - Zlecenie zabójstwa – w kodeksie karnym od 3 do 15 lat, a gdyby został pan prezesem Radia ZET i okazałoby się, że nietrafiona inwestycja np. w nowy budynek, nowe studio naraża radio na 5 mln straty, to grozi panu 20 lat więzienia – mówi w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Przedsiębiorca zapowiada: 20 zespołów
- Będziemy publikować absurdy, tylko próbujemy w usystematyzowany sposób zbudować ponad 20 zespołów, podzielonych na prawne obszary – mówi lider „SprawdzaMY” i zaznacza: - Tak długo, jak daję twarz do tego projektu, jest to jedno zadanie – wszystkie regulacje będziemy transparentnie publikować na naszej stronie, mają w pierwszej kolejności uwolnić od machiny biurokracyjnej obywateli i mikroprzedsiębiorstwa.
Rafał Brzoska: Jest otwartość na pójście dalej, czyli walkę z biurokracją europejską
Założyciel InPost-u zdradza także: - Na zeszłotygodniowym spotkaniu w Kancelarii Premiera dowiedzieliśmy się, że jest otwartość na pójście dalej, również walkę z biurokracją europejską i narzucenie polskiej narracji na deregulacje w UE.
Co łączy Brzoskę z Muskiem?
- Poczta Polska to relikt przeszłości? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Absolutnie nie – ocenia szef InPost-u.
- Zagłosuję na Trzaskowskiego? – pyta prowadzący.
- Nie mam kandydata, na którego mógłbym dziś zagłosować – przyznaje przedsiębiorca.
- Elon Musk to mój idol? – pyta dziennikarz.
- Z Elonem Muskiem łączy nas to, że wspólnie graliśmy w „Cywilizację” – komentuje Rafał Brzoska.
- Etaty są przereklamowane? – pyta gospodarz programu.
- Nie. Zatrudniamy ponad 5 tys. osób na etatach – odpowiada Gość Radia ZET.
Rafał Brzoska: Nie będę biegał po ministerstwach i przekonywał do swoich racji. W drugiej połowie marca podsumowanie pierwszej fazy
- Nie będę biegał po ministerstwach i przekonywał do swoich racji. Po to pokazujemy projekty na stronie internetowej, żeby Polacy mogli je ocenić. To rząd musi uzgodnić konsensus czy dany projekt przeprowadzić – mówi założyciel i CEO InPost-u oraz lider inicjatywy „SprawdzaMY”, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o to, co zrobi w razie braku zgody koalicjantów na wprowadzenie jego rozwiązań, Rafał Brzoska komentuje: - To nie jest mój problem. - Zostaliśmy poproszeni jako strona społeczna, która podjęła oddolnie rękawice i zaproponuje dobre rozwiązania i projekty, które mają nas ucywilizować i pójść do przodu – dodaje przedsiębiorca. Brzoska zaznacza, że jego misja kończy się za 4 miesiące. - Umówiłem się z moją rodziną na 120 dni wytężonej pracy, żeby pokazać, że można profesjonalnie postawić zespół, który może zmienić ten kraj na lepsze. Czy politycy sięgną czy będą otwierać popcorn i czekać aż nam się nogi poplączą – nie mamy na to wpływu. Wierzę, że tak nie jest – mówi Rafał Brzoska.
Gość Radia ZET zapowiada również: - Umówiliśmy się z premierem na podsumowanie pierwszej fazy projektu w II połowie marca. Rafał Brzoska dodaje: - Chciałbym przygotować wystarczająco mocny pakiet, by móc powiedzieć mikrosprawdzam, jak bardzo jesteśmy na serio.
„Kto stanowi prawo w tym kraju?”
Inicjatywa Przedsiębiorcy dla Polski „SprawdzaMY” kozłem ofiarnym i rząd powie „to nie my, to oni”? - Odwrócę to pytanie: kto stanowi prawo w tym kraju? – odpowiada Rafał Brzoska, dodając: - My powiemy politykom, że pani, która się rozwiodła ma święte prawo, by przywrócić panieńskie nazwisko, a nie tłumaczyć się przed urzędnikiem, dlaczego chce to zrobić.
Brzoska zaprasza Zandberga do prowadzenia działalności i tworzenia miejsc pracy
Pytany o Adriana Zandberga, który ocenił w „Gościu Radia ZET”, że Rafał Brzoska zajmujący się deregulacją, to jak lis w kurniku, przedsiębiorca odpowiada: - To bardzo ciekawe porównanie, ale nie wiem, kto jest lisem, a kto kurą. - Czy składanie zerowego PIT i CIT ma wpływ na pracowników? Gwałciciel czy zlecający zabójstwo z niższą karą, niż prowadzący działalność gospodarczą? – dodaje Gość Radia ZET. Biznesmen zwraca się również do kandydata na prezydenta: - Zapraszam do prowadzenia działalności i tworzenia miejsc pracy.
Rafał Brzoska: Mamy u szyi gigantyczny betonowy blok i już nas wrzucono do wody
Założyciel i CEO InPost-u opisuje również, że „jako Europa i jako Polska w 60 proc. ograniczamy możliwość trenowania modeli AI ze względu na nasze regulacje europejskie”. Problem przepisów, a nie pieniędzy? - Absolutnie. Amerykanie nie mają tego prawa w taki sposób skrojonego, Chińczycy tym bardziej – komentuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem polscy naukowcy i specjaliści wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych nie tylko dlatego, że dostają tam większe pieniądze, ale „mogą realizować swoje wizje”. Brzoska podkreśla, że „sami strzelamy sobie w kolano” w tej sprawie. - Mamy u szyi gigantyczny betonowy blok i już nas wrzucono do tej wody – ocenia przedsiębiorca.
Rafał Brzoska zwraca też uwagę na kolejny problem. - Życzyłbym sobie, żeby moje wyniki badań, nie jest ważne, w jakiej placówce, żeby lądowały na jednym, moim koncie pacjenta i żebym mógł je spiąć z mObywatelem – mówi Gość Radia ZET dodając, że „ ten system już istnieje, tylko kwestia jednego rozporządzenia, który ureguluje jeden format plików medycznych zaciąganych do systemu”.
„Ja naprawdę wiem, co to znaczy być bankrutem”
Pytany o pieniądze, Rafał Brzoska przytacza to, co mówiła mu mama: - Synu, dopóki nie masz w kieszeni, to nie masz. - Wszystkie wirtualne cyfry są tylko wirtualne, to potencjalna wartość rynkowa jakiegoś aktywa, którego jestem współposiadaczem – akcje InPost-u – mówi Brzoska. Biznesmen przypomina, że był już w momencie, w którym nie udzielono mu kredytu hipotecznego i nie miał gdzie mieszkać. - Bo zastanowiłem wszystko, by ratować swoją spółkę, miejsca pracy. Brałem kredyt, żeby spłacać długi wobec Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za swoje błędy – opowiada przedsiębiorca i zaznacza: - Ja naprawdę wiem, co to znaczy być bankrutem.
Zdaniem Gościa Radia ZET „bycie przedsiębiorcą to jest nieustanna walka w coraz trudniejszym otoczeniu”.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET