`

PSL chce spotkania z prezydentem. Stefaniak: Nawet z Diabłem Rokitą byśmy rozmawiali

5 min. czytania
30.10.2025 07:47
Obserwuj nas na Google

PSL nie odpuszcza tematu dwukadencyjności. Chce spotkania z prezydentem. Jakub Stefaniak ( PSL): - Nawet z Diabłem Rokitą byśmy rozmawiali.

Jakub Stefaniak
fot. RadioZET

Jakub Stefaniak Gościem Radia ZET

Ludowcy będą chcieli spotkać się z prezydentem Karolem Nawrocki ws. zniesienia dwukadencyjności w samorządach. - Myślę, że pan prezydent doskonale [wie – red.], ma świadomość, że nawet w PiS są głosy takie. Jeśli trzeba będzie, to będziemy z każdym rozmawiać – zapewnia Gość Radia ZET Jakub Stefaniak, pytany przez Marcina Zaborskiego o zniesienie dwukadencyjności w samorządach. Spotkanie z Karolem Nawrockim? - Nawet z Diabłem Rokitą byśmy rozmawiali, jakby trzeba było rozmawiać na temat dwukadencyjności – podkreśla polityk PSL.

Wiceszef Kancelarii Premiera dodaje również: - Trzeba zadać pytanie, po co była wprowadzona, może warto byłoby przypomnieć to Polakom. - Kadencyjność samorządu została wprowadzona po to, by Jarosław Kaczyński i jego kandydaci mogli wygrać w miejscach,  gdzie uczciwie nie mogą wygrać. Chodziło głównie o to, by wyeliminować konkurencję w dużych miastach – opisuje minister. Jego zdaniem dochodzimy dziś do absurdu, że np. Rafał Trzaskowski nie mógłby kandydować kolejny raz w Warszawie, a w Gdańsku już tak.

Działka obok CPK wróci do państwa? - Taki jest plan. Dyrektor generalny KOWR-u powiedział, że właściciel działki bardzo szybko zmienił zdanie. Wniosek został złożony i mam nadzieję, że nie będzie kwestii targowania się o kwoty. Działka została sprzedana za 23 mln, dziś wartość 5 razy większa – komentuje minister Stefaniak. Gość Radia ZET zaznacza, że prokuratura sprawą działki zajmuje się od lipca. Audyt CPK – dlaczego dopiero teraz wychodzą na jaw informacje dot. działki? - Prezes takiej dużej instytucji jak KOWR sam wszystkiego nie sprawdza. Jeśli mielibyśmy sytuację, że tam w dalszym ciągu zatrudnione są osoby, które pracowały za poprzedniej władzy i miały umowny interes, żeby sprawę zamieść pod dywan albo położyć stos dokumentów po to, żeby się nie wydało – tak też mogło być – komentuje Jakub Stefaniak.

Stefaniak o marszałku Czarzastym: Decyzja została podjęta

- W PSL-u jest zasada taka, że jak się na coś umawiamy, to trzeba tych umów dotrzymywać – odpowiada polityk ludowców, pytany o to, czy Włodzimierz Czarzasty na pewno zostanie kolejnym marszałkiem Sejmu. Głosowanie? - W PSL-u nie ma dyscypliny w sprawach światopoglądowych. Nie wiem, czy głosowanie na marszałka Czarzastego to głosowanie światopoglądowe – chyba nie. Może być tak, że dyscyplina będzie – komentuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem ws. Czarzastego „decyzja została podjęta” i „warto być konsekwentnym”. -Jeśli nie będziemy w stanie prostych rzeczy dotrzymywać, to będzie nam ciężko współpracować i jak przyjdą poważniejsze problemy, to będzie kłopot – tłumaczy Jakub Stefaniak.

Polityk PSL nie wyklucza koalicji z Konfederacją

- Dopuszczam możliwość koalicji PSL z PiS i Konfederacją? – pyta Marcin Zaborski.

- Nie. Z PiS na pewno nie. Z Konfederacją? Zobaczymy. Pomidor – odpowiada polityk ludowców.

- Mercosur i tak wejdzie w życie? – pyta prowadzący.

- Wszystko na to wskazuje, że może wejść. Pytanie, w jakim kształcie – przyznaje minister.

- Czy Polska powinna otwierać granice z Białorusią? – pyta gospodarz programu.

- To zależy od decyzji nie polityków tylko służb, które dbają o nasze bezpieczeństwo – mówi Gość Radia ZET.

Wiceszef Kancelarii Premiera o rozliczaniu PiS: To będzie kuchnia fusion – dużo może się wydarzyć. Żurek to nie jest tajska zupa, ale jak widać może być ostra

Czy Sejm powinien uchylić immunitet Zbigniewowi Ziobrze? Jakub Stefaniak - podobnie jak 82 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl – odpowiada, że tak. Premier mówi o drugim daniu i deserze – kto to będzie? - Żurek to nie jest tajska zupa, ale jak widać może być ostra. Drugim daniem będą pewnie zarzuty dla kolejnych osób. Doniesienia pokazują, że to nie jest jedna czy dwie osoby, ale naprawdę mocna grupa – komentuje Gość Radia ZET. Wiceszef Kancelarii Premiera wierzy w to, że Zbigniew Ziobro stanie przed sądem. - Natomiast czy się stawi sam, czy zostanie doprowadzony to już jest inna sprawa – dodaje minister. Jego zdaniem „gdyby pan Ziobro zapodział się gdzieś w Budapeszcie, oznaczałoby to pośrednie przyznanie się do winy”. - Jeśli patrzymy przez pryzmat słów Jarosława Kaczyńskiego, że uczciwi nie mają się czego bać, to dlaczego pan Ziobro miałby uciekać? – zaznacza Gość Radia ZET podkreślając, że Fundusz Sprawiedliwości „miał pomagać ofiarom przestępstw, a nie zaopatrywać w garnki, za przeproszeniem”.

Czy Jarosław Kaczyński będzie deserem w menu premiera, jeśli chodzi o rozliczanie poprzedniej władzy? - Myślę, że to musi być coś słodkiego. Może jakiś ptyś. Nie wiem, czy ptysiem można nazywać Jarosława Kaczyńskiego. Zobaczymy, poczekajmy – mówi Jakub Stefaniak. Jego zdaniem, generalnie teraz „czasy mamy trudne, więc przyjmijmy, że to będzie kuchnia fusion, a w kuchni fusion dużo może się wydarzyć”.

Otwarcie granicy z Białorusią? - Jeśli premier podejmuje taką decyzję w porozumieniu z min. Kierwińskim, to także z rekomendacją, że służby mówią „tak, możemy otworzyć” – zapewnia zastępca szefa Kancelarii Premiera. Minister dodaje, że granice zostały zamknięte „zamknięte ze względu na ćwiczenia, które były prowadzone na Białorusi”. - To nie jest tak, że ktoś podejmuje takie decyzje na zasadzie decyzji porannej przy kawie, w zależności od tego, którą nogą wstał z łóżka – mówi Jakub Stefaniak. Minister zapewnia, że to „przemyślana decyzja, związana z różnego rodzaju analizami”. - Na tę decyzję czekali też nasi rodacy. Jest część osób, które żyją z handlu z obywatelami Białorusi, prowadzą swoje małe działalności gospodarcze w terenie przygranicznym i nie mogli zarabiać – tłumaczy gość Radia ZET.

Pytany o informację „Rzeczpospolitej”, że od stycznia do września tego roku aż 79 tys. obywateli Rosji przyjechało autokarami do Polski, minister komentuje, że „trudno karać zwykłych obywateli za to, że mają prezydenta tyrana, który rozpętał wojnę”. - Dziś Rosjanie nie wysyłają dywersantów autokarami tylko np. werbują ich w Kolumbii. Przylatują do Europy, lecą do Hiszpanii, tam wsiadają w pociąg i przyjeżdżają na teren Polski. Mieliśmy takie przypadki – opisuje minister Stefaniak.

Rolnicy głosują na PiS? - Biorąc pod uwagę to, co dzieje się dziś z aferami PiS i działkami (…), jeśli wyjdzie jeszcze więcej afer, to i wieś polska się obudzi i poparcie dla szeroko rozumianej, obecnej koalicji będzie większe. Rolnicy to ta grupa, która została bardzo mocno przez PiS oszukana – ocenia polityk ludowców. Jego zdaniem „powoli, powoli i polska wieś się budzi”. - Nie dzieliłbym dziś ludzi, którzy mieszkają dziś w mieście i na wsi, tylko na tych, którzy byli bardziej łatwowierni i zaufali PiS-owi i mniej łatwowierni, którzy mocniej stąpali po ziemi  - dodaje gość Radia ZET.

Pytany z kolei o umowę z Mercosur, minister komentuje, że PiS przespało sprawę i „przyjmowali wszystko w ciemno to, co im dyktowała Bruksela”. - My robimy wszystko, żeby wdrożyć plan B - polegający na rekompensatach, pewnego rodzaju bezpiecznikach w postaci kontyngentów, które będą blokowały napływ tego mięsa. UE miałaby wypłacać? O tym zaczyna się już mówić – mówi wiceszef KPRM zapewniając, że „rząd walczy dziś o to, by zapewnić jak najlepszą równowagę, jeśli chodzi o konkurowanie z krajami Mercosur”. - Ale to nie jest tak, że Polacy są głupi. Jeśli ktoś ma wybór i wybiera polskie mięso, to robi to świadomie – dodaje Jakub Stefaniak.

Pensja dla pierwszej damy? - Tak. To nie jest wina pierwszej damy, że jej mąż został prezydentem. Bardziej bym się na tym skupił, niż na płakaniu, że prezydent taki biedny, nie ma co ze sobą w polityce zrobić – mówi polityk PSL. Jak wynika z sondażu IBRiS dla Radia ZET, ponad połowa Polaków jest za comiesięczną pensją dla pierwszej damy.

Źródło: RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET