Naukowcy odkryli czarną dziurę 70 razy większą od Słońca. „Nie powinna istnieć”
Kolejne zaskakujące odkrycie w kosmosie. Naukowcy twierdzą, że istnieje czarna dziura 70 razy większa niż Słońce. „W naszej galaktyce takie czarne dziury nie powinny istnieć” – nie dowierza prof. Liu Jifeng, jeden z odkrywców zjawiska.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Odkryta czarna dziura jest tak duża, że nie mieści się w dotychczasowych założeniach naukowców. Astrologowie byli przekonani, że czarne dziury (wchłaniające gwiazdy i planety) mają wielkość maksymalnie 20-30 średnic naszego Słońca.
Tak wygląda czarna dziura. To historyczne zdjęcieBadacze dowodzą, że w Drodze Mlecznej znajduje się czarna dziura 70 razy większa niż Słońce. I to stosunkowo „niedaleko”, bo w realiach kosmosu to 15 tys. lat świetlnych od Ziemi. Odkrycie nazwano LB-1. Czarne dziury powstają po tzw. „śmierci gwiazd”, gdy te wypalą się, tracąc całą swoją energię.
Czarne dziury o takiej masie nie powinny nawet istnieć w naszej galaktyce, zgodnie z większością obecnych modeli ewolucji gwiazd. LB-1 jest dwa razy masywniejszy niż to, co uważaliśmy za możliwe
Olbrzymią czarną dziurę odkryto za pomocą teleskopu w Chinach, zaobserwowano ją też w ośrodku na Hawajach i kolejnej placówce rentgenowskiej w USA. Odkrycie dokumentowali naukowcy z Australii, Włoch, Polski i Holandii.
RadioZET.pl/ News.sky.com/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET