advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Obserwuj w Google News

Polska magazynem Europy? „Technologia o strategicznym znaczeniu”

2 min. czytania
20.11.2025 15:10

Polska jest dziś czwartym największym emitentem CO2 w Unii Europejskiej. Trwa wygaszanie wspólnotowego systemu darmowych uprawnień do emisji w ramach EU ETS, co oznacza, że grożą nam wysokie koszty. Rozwiązaniem problemu może być CCS - przekonują eksperci.

CCS
fot. Deposit/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co to jest CCS.
  • Co to jest CCU.
  • Jaką rolę może odegrać Polska w dekarbonizacji Europy.

Wyłapać, zamagazynować, zrecyklingować

CCS (ang. Carbon, Capture and Storage) to proces wychwytywania dwutlenku węgla emitowanego przez przemysł, transport skroplonego gazu do wyznaczonego miejsca i wtłoczenie go do głębokich warstw geologicznych. Natomiast technologia CCU (ang. Carbon, Capture and Utilization) umożliwia jego późniejsze wykorzystanie w różnych procesach przemysłowych.

W 2024 roku Komisja Europejska przyjęła strategię zarządzania emisjami przemysłowymi, zakładającą m.in. obowiązek budowy infrastruktury składowania dla koncernów paliwowych oraz wsparcie dla projektów wychwytu i wykorzystania dwutlenku węgla. Równocześnie unijny Net Zero Industry Act klasyfikuje CCS jako technologię o strategicznym znaczeniu - na równi z ogniwami paliwowymi, elektrolizerami czy technologiami OZE. Także Bank Światowy i Ministerstwo Finansów, w opublikowanym rok temu „Krajowym raporcie klimatycznym i rozwojowym dla Polski”, uznają technologię CCS za kluczowy element scenariusza osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku. To szansa dla Polski - przekonują eksperci.

Polska liderem Europy?

Polska jest czwartym największym emitentem CO2 w Unii Europejskiej. Jednocześnie trwa już proces stopniowego wygaszania wspólnotowego systemu darmowych uprawnień do emisji w ramach EU ETS. Dla Polski, gdzie emisje przemysłowe sięgają 40,6 mln ton CO2 rocznie, oznacza to konieczność ponoszenia coraz wyższych kosztów regulacyjnych lub podjęcia szybkich działań inwestycyjnych w technologie niskoemisyjne. Przynajmniej częściowym rozwiązaniem problemu może być właśnie CCS.

Eksperci oceniają, że Polska ma jeden z największych potencjałów geologicznych do składowania CO2 w Europie - szacowany na kilkaset milionów ton. To oznacza nie tylko możliwość dekarbonizacji własnego przemysłu, ale także świadczenia usług składowania dla sąsiednich państw.

- To nie tylko kwestia środowiskowa, ale również bezpieczeństwa energetycznego i przemysłowego. Inwestując w CCS, Polska nie tylko chroni klimat, ale również tworzy miejsca pracy - zarówno w sektorze badań i innowacji, jak i w obszarach związanych z budową oraz eksploatacją infrastruktury - tłumaczy Radosław Gnutek, dyrektor Projektów ds. Wychwytu i Magazynowania CO2 w Holcim Polska. - Wychwytywanie CO2 umożliwia kontynuację działalności produkcyjnej przy równoczesnym ograniczeniu śladu węglowego: a to realna przyszłość dla przemysłu ciężkiego - podkreśla ekspert.

Szczególnym atutem Polski jest również geograficzne rozmieszczenie zakładów przemysłowych, rozproszonych wzdłuż krajowej infrastruktury energetycznej i transportowej. Stwarza to możliwość tworzenia regionalnych klastrów CCS i współdziałania w ramach konsorcjów branżowych, które mogą stać się lokalnymi centrami innowacji i wdrażania nowych modeli gospodarki niskoemisyjnej.

Potencjałowi technologii CCS, czyli wychwytywania i magazynowania CO2 poświęcony będzie CCS & CCU CONGRESS, organizowany w dniach 2-3 grudnia w Warszawie przez powermeetings.eu.

Źródło: Radio ZET/PAP MediaRoom

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET