Szukał robaków na wędkarską przynętę. Zamiast tego odkrył średniowieczny skarb
Amator wędkarstwa z okolic Sztokholmu najprawdopodobniej nie spodziewał się, że podczas poszukiwań robaków przy swoim domku letniskowym odnajdzie coś znacznie cenniejszego. Skarb, na który natknął się mężczyzna, pochodzi z XII w. Odnalezione artefakty mają historyczne znaczenie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak odkryto średniowieczny skarb w Szwecji.
- Co zawierał znaleziony miedziany kocioł.
- Dlaczego odkrycie ma dużą wartość historyczną.
Niezwykłe znalezisko w Szwecji. Historia skarbu sięga średniowiecza
„W okolicach Sztokholmu osoba prywatna znalazła niezwykle duży i dobrze zachowany srebrny skarb z wczesnego średniowiecza” – poinformowała oficjalna strona internetowa Rady Regionu Sztokholmskiego. Mężczyzna szukał robaków na wędkarską przynętę niedaleko swojego domu letniskowego. Zamiast tego odkrył miedziany kocioł z majątkiem o historycznej wartości, co szybko zgłosił do władz samorządowych. Teraz zespół archeologów bada miejsce, w którym znaleziono kocioł i analizuje szczegóły wchodzących w jego skład pierścieni, wisiorków, pereł i monet z XII w.
Quiz: Gdzie znajdują się te zabytki? 9. pytanie zagnie każdego
W komunikacie zasugerowano, że odkrycie jest prawdopodobnie jednym z największych znalezionych w Szwecji skarbów zawierających srebro i pochodzących z wczesnego średniowiecza. Sofia Andersson, antykwariuszka z Rady Regionu Sztokholmskiego, wskazuje, że większość przedmiotów jest dobrze zachowana. Próby czasu nie przeszedł tylko miedziany kocioł.
Zabytkowe monety z czasów króla Knuta. To kryło znalezisko
Na razie nie wiadomo jeszcze, jak dużo srebrnych monet znalazło się w środku kotła. Wstępne szacunki wskazują na ponad dwadzieścia tysięcy. Na niektórych z nich wytłoczono napis „Kanutus”, czyli łacińską wersję imienia panującego w XII w. króla Szwecji Knuta Erikssona, syna władcy Eryka IX Świętego. Wśród zawartości pojawia się też kilka specjalnych monet z tzw. emisji biskupiej. Przedstawiają wizerunek biskupa, trzymającego kadzielnicę w prawej ręce.
- Znalazca postąpił całkowicie słusznie, kontaktując się z nami w Radzie Regionu. Zgodnie z ustawą o ochronie środowiska kulturowego każdy, kto odnajdzie starożytne znalezisko ze srebra lub znalezisko depozytowe, ma obowiązek zaoferować państwu jego wykup za zapłatą – wyjaśnia w zamieszczonym komunikacie Sofia Andersson.
Źródło: Radio ZET/lansstyrelsen.se/popularmechanics.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET