- Dlaczego nie pamiętamy wczesnego dzieciństwa? Naukowcy z Yale University przebadali dzieci.
- Ich zdaniem, mózg przechowuje wspomnienia, jednak nie wszystkie możemy odtworzyć.
- To kolejny dowód na to, jak ważne są pierwsze lata życia.
Mózg rejestruje doświadczenia z wczesnego dzieciństwa
Wczesne dzieciństwo i jego wpływ na rozwój emocjonalny od lat stanowi przedmiot badań naukowców. W 2024 roku naukowcy z City University of London, University of Bradford i Nottingham Trent University przeprowadzili badania, w których twierdzili, że część wspomnień z dzieciństwa może być fikcyjna.
Teraz badacze z Yale University donoszą, że mózg rejestruje doświadczenia z wczesnego dzieciństwa, nie wszystkie jednak możemy “wydobyć” z pamięci. Specjaliści za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI)badali mózgi 26 dzieci w wieku od 4. do 25. miesiąca życia. Maluchy zostały podzielone na dwie grupy: młodszą, do 12. miesiąca, oraz starsze – od 13. do 24. miesiąca. To pierwsze takie badanie, gdyż wcześniej ze względu na ruchliwość maluchów, udawało się skanować mózgu dzieci jedynie podczas snu.
Analizowano głównie hippocampus (hipokamp), głęboko położony w mózgu ośrodek odpowiedzialny za pamięć i odczuwanie emocji. Odpowiada on za tzw. pamięć deklaratywną, dotyczącą zdarzeń i sytuacji, a także za pamięć przestrzenną. Celem było sprawdzenie, jak hipokamp reaguje u dzieci, czy jest aktywny kiedy pokazywano im zdjęcia rodzinne z wydarzeń, które znali, oraz tych, z którymi się jeszcze nie zetknęli. Zakładano, że konfrontacja ze znanym dziecku wydarzeniem powinna wywołać większą aktywność tego ośrodka. Obserwowali też ruchy gałek ocznych, świadczące o większym zainteresowaniu danym zdjęciem (dłużej się przypatrywały pokazywanym sytuacjom).
Jak wyjaśnia główny autor badania prof. Nick Turk-Browne z Yale University na podstawie badań mózgu i obserwacji dzieci ustalono, że hipokamp jest bardziej aktywny u dzieci starszych, w drugim roku życia. Oprócz tego jedynie u tych maluchów aktywna była kora oczodołowo-czołowa, odpowiedzialna za włącznie instynktownych emocji w proces decyzyjny, co polega na tym, że to co nieuświadomione włączamy do świadomych myśli. Co to oznacza?
Nie wszystkie wspomnienia możemy odtworzyć
Zaskakujące w tych badania jest również to, że u maluchów hipokamp uaktywnia się nawet wtedy, gdy stykają się z czymś, co nie jest dla nich istotne. Z badań u ludzi dorosłych wynika, że najbardziej zapamiętujemy to, co jest dla nas ważne z emocjonalnego punktu widzenia. Naukowcy nie potrafią wyjaśnić, dlaczego sam proces zapamiętywania u dzieci jest bardziej aktywny w drugim roku życia.
Ich zdaniem, nie tyle jest to problem z zapamiętywaniem, co z wydobywaniem z pamięci doświadczeń z okresu wczesnego dzieciństwa. Brakuje nam „kodów” dostępu (search terms) do tej wczesnej pamięci. Prof. Simona Ghetti, psycholog z University of California, apeluje do rodziców, by zdawali sobie sprawę, jak duży wpływ na ich dzieci ma właśnie wczesne dzieciństwo, mimo że nic z tego okresu nie pamiętają. Wszystko, co robimy z dzieckiem w pierwszych latach życia, ma ogromne znaczenie.
– Nawet jeśli po dorośnięciu nie pamiętamy tego wszystkiego, można powiedzieć, że uczymy się z tych doświadczeń, i to bez względu na to, czy mają one emocjonalne zabarwienie – stwierdza prof. Ghetti.
Źródło: Radio ZET/news.yale.edu/PAP - Zbigniew Wojtasiński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET