Jak dokarmiać ptaki? Ekspert: „Zaczynam dopiero po pierwszych mrozach”

2 min. czytania
Aktualizacja 26.09.2025
26.09.2025 11:30
Obserwuj nas na Google

Z najnowszych badań wynika, że w okresie jesienno-zimowym ponad połowa z nas dokarmia ptaki. Jak robić to poprawnie, żeby im nie zaszkodzić? Eksperci wyjaśniają.

Ptaki w parku
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy zacząć dokarmiać dzikie ptaki.
  • Jakie produkty spożywcze się do tego nadają.
  • Na co zwrócić uwagę, gdy kupujemy karmnik.

Ptaki są oportunistami

Z najnowszego badanie wykonanego na zlecenie firmy Turdus wynika, że aż 55 proc. Polaków dokarmia ptaki w okresie jesienno-zimowym. Jedna piąta badanych wskazała, że do dokarmiania służy im pieczywo i resztki ze stołu. Jak prawidłowo dokarmiać ptaki?

- Zaczynam dokarmiać ptaki dopiero po pierwszych mrozach i kończę, jak robią się ciepłe noce. Po okresie dokarmiania ptaki powinny karmić młode i siebie naturalnym pełnowartościowym pokarmem - zaznaczył dr Andrzej Kruszewicz, ornitolog, lekarz weterynarii i dyrektor warszawskiego ZOO, na konferencji inaugurującej kampanię „Dokarmiamy dzikie ptaki - na zdrowie!”.

Ekspert podkreślił, że ptaki są oportunistami, więc jeśli będziemy dokarmiać je w innych porach roku, będą karmić siebie i swoje dzieci tym, co znajdą w karmniku, zamiast owadami. - To tak, jakby naszym dzieciom pozwolić jeść chipsy zamiast warzyw - podkreślił dr Kruszewicz.

Ptaki najlepiej dokarmiać:

  • słonecznikiem łuskanym (niełuskany może zawierać pleśń),
  • płatkami owsianymi,
  • grubymi kaszami.

W sklepach dostać też można specjalne karmy dla ptaków. - Jeśli są kupione w danym sezonie i mają aktualny termin przydatności do spożycia, to na pewno są bezpieczne - ocenił ekspert.

Jaki karmnik?

Kwestią bardzo istotną, choć często marginalizowaną, jest czystość karmników. Powinno się je myć raz na dwa tygodnie, dlatego najlepiej zaopatrzyć się w karmnik z wysuwaną szufladą - podkreślają eksperci.

Jak wyjaśnił dr Kruszewicz, prawie wszystkie wróble są nosicielami pierwotniaków z grupy kokcydiów. To pasożyty niebezpieczne dla innych ptaków, np. dla czyżyków, które żyją w koronach drzew. Gdy przychodzi odwilż, czyżyki lub jery stołujące się w karmniku zanieczyszczonym odchodami wróbli mogą się zarazić tymi pierwotniakami.

Słonina i kule tłuszczowe jełczeją na świetle, dlatego powinny być wymieniane maksymalnie co dwa tygodnie. Kule w siateczkach stwarzają ryzyko, że ptaki najedzą się plastiku, więc najlepiej zaopatrzyć się w kule ze stali nierdzewnej wielokrotnego użytku - radzą eksperci. Ważne jednak, aby też były regularnie myte.

Eksperci zwrócili też uwagę, że należy pamiętać o zapewnieniu ptakom źródeł wody oraz o sadzeniu w ogrodach rodzimych krzewów i drzew, których owoce są naturalnym pokarmem dla ptaków (np. jarzębina czy czarny bez).

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET