NASA odbiera sygnał od statku kosmicznego, który jest 15 miliardów mil od Ziemi
Spektakularny sukces NASA. Udało się ponownie nawiązać kontakt z międzygwiezdną sondą Voyager 1, która przemierza kosmos od prawie 50 lat. Jakiś czas temu z nieznanych przyczyn sonda wyłączyła jeden z nadajników. Teraz eksperci próbują odkryć, co się stało.
NASA powtórnie nawiązała kontakt z sondą Voyager 1
NASA poinformowała o ponownym nawiązaniu łączności z sondą kosmiczną Voyager 1. Niedawno z nieznanych przyczyn obiekt wyłączył jeden z dwóch nadajników radiowych i przez pewien za nie było z nim kontaktu. Eksperci chcą ustalić, jak do tego doszło.
Voyagery 1 i 2 latają od ponad 47 lat i są jedynymi dwoma statkami kosmicznymi, które działają w przestrzeni międzygwiezdnej. Ich zaawansowany wiek oznacza wzrost częstotliwości i złożoności problemów technicznych oraz nowe wyzwania dla zespołu inżynierów misji. Voyager 1 został wystrzelony 5 września 1977 roku, a w roku 2024 sondę dzieliła od Ziemi odległość około 164 mld km. Był on najdalszym nadal działającym obiektem wysłanym w przestrzeń kosmiczną przez człowieka. Niestety, niedawno kontakt z sondą się urwał.
Eksperci są zdania, że wyłączenie nadajnika było spowodowane przez system ochrony przed awariami statku kosmicznego, który autonomicznie reaguje na problemy na pokładzie. Na przykład, jeśli statek kosmiczny przekroczy limit zasilania, ochrona przed awariami oszczędzi energię, wyłączając systemy, które nie są niezbędne do utrzymania go w locie. Potwierdzenie tych przypuszczeń może zająć tygodnie. Przesyłanie danych inżynieryjnych, które potrzebne są do oceny problemu, na odległość miliardów kilometrów, trwa kilka dni.
Awaria łączności z sondą Voyager 1
16 października zespół pokładowy wysłał polecenie włączenia jednego z grzejników statku kosmicznego. Podczas gdy Voyager 1 powinien mieć wystarczającą moc, aby uruchomić grzejnik, uruchomiony został system ochrony przed awarią. Zespół dowiedział się o problemie dwa dni później, gdy sieć Deep Space Network nie mogła wykryć sygnału Voyagera 1.
Statek kosmiczny od lat kontaktuje się z Ziemią za pomocą nadajnika radiowego w paśmie X. Naukowcy z NASA uważają, że system ochrony przed awariami obniżył szybkość nadawania, przełączając nadajnik na pasmo S, które zużywa mniej energii. Co ciekawe jednak, sonda nie używała tego pasma od 1981 roku. Badacze nie byli pewni, czy pasmo S zostanie wykryte na Ziemi ze względu na odległość statku kosmicznego, ale inżynierom z Deep Space Network udało się je odnaleźć.
Tak powtórnie nawiązano łączność z sondą. Teraz jednak eksperci zbierają dane o awarii, wciąż przesyłając dane starym, wolnym pasmem. Po zbadaniu sprawy spróbują przywrócić sondę do normalnego trybu.
Źródło: Radio ZET/bbc.co.uk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET