`

Naukowcy wiedzą, dlaczego język polski brzmi jak szelest i świst. Kluczowe odkrycie

2 min. czytania
17.10.2025 15:46
Obserwuj nas na Google

Naukowcy przeanalizowali brzmienie 3/4 języków z całego świata, by odkryć kluczowy czynnik, który wpływa na ich brzmienie. Już wiadomo, dlaczego język polski tak szeleści i świszczy.

języki
fot. Shutterstock
  • Badania naukowców z Uniwersytetu Nankai i Uniwersytetu w Kilonii wskazują, że jednym z kluczowych czynników, które kształtują brzmienie języków na świecie, jest temperatura.
  • Naukowcy przeanalizowali 3/4 języków świata i odkryli korelację między dźwięcznością języków a średnią roczną temperaturą.
  • Jak wskazali, im cieplej, tym język głośniejszy.

Naukowcy odkryli zależność między temperaturą a brzmieniem języka

Na brzmienie języków ludzkich mogą wpływać różne czynniki środowiska naturalnego. Jednym z nich jest średnia roczna temperatura. Naukowcy z Uniwersytetu Nankai i Uniwersytetu w Kilonii w swoich badaniach przeanalizowali średnią dźwięczność podstawowych słów w prawie trzech czwartych języków świata i zauważyli istotną korelację między dźwięcznością a lokalną temperaturą. Ich odkrycia sugerują, że niższe temperatury na przestrzeni wielu stuleci prowadzą do obniżenia dźwięczności. 

Redakcja poleca

W lodowatej tundrze Syberii ludzie mówią ciasno splecionymi dźwiękami, gdzie spółgłoski są bardzo gęsto "ubite". Z kolei kilka tysięcy mil na południe, w wilgotnej i ciepłej Papui-Nowej Gwinei, mowa brzmi zupełnie inaczej: jest dużo samogłosek, które brzmią, nadając językom śpiewności. – Ogólnie rzecz biorąc, języki w cieplejszych regionach są głośniejsze niż te w chłodniejszych regionach – powiedział dr Søren Wichmann, językoznawca z Uniwersytetu w Kilonii i współautor badania, które ukazało się w 2023 roku w czasopiśmie PNAS Nexus.

Przeanalizowali blisko 5300 języków świata

Korzystając z ogromnego zbioru danych lingwistycznych naukowcy obliczyli "średni wskaźnik dźwięczności" dla każdego badanego języka i nanieśli go na globalne dane klimatyczne. Ich wyniki ujawniły istotny trend: języki położone w pobliżu równika, zwłaszcza w Oceanii i Afryce, charakteryzowały się najwyższymi wartościami dźwięczności. Języki z chłodniejszych regionów charakteryzowały się najniższymi.

"Dźwięczność" to "miara łącząca głośność, rezonans i otwartość dźwięków mowy", a słowa wypełnione samogłoskami są dźwięczniejsze niż te wypełnione spółgłoskami. Te drugie są mniej odporne na zniekształcenia i rozprzestrzeniają się bliżej. I tu ogromne znaczenie ma właśnie temperatura powietrza: zimne powietrze jest suche, a ta suchość podrażnia struny głosowe, utrudniając wydawanie dźwięków dźwięcznych, czyli samogłosek, które wymagają wibracji strun głosowych. W badaniach wyjaśniono, że ważnym aspektem jest także akustyka: ciepłe powietrze pochłania dźwięki o wysokiej częstotliwości bardziej niż chłodne, potencjalnie tłumiąc spółgłoski. Mogło to skłonić języki w gorącym klimacie do skłaniania się ku dźwiękom o niższej częstotliwości, rezonującym, które lepiej opierają się zniekształceniom z odległości.

To pierwsza tak kompleksowa próba naukowców powiązania struktury języka z warunkami środowiskowymi. Wcześniejsze badania obejmowały mniej niż 100 języków, te obecne — ponad 3/4 udokumentowanych języków i analizowały je na przestrzeni wieków.

Z powyższych badań można już wywnioskować, dlaczego język polski brzmi właśnie tak, jak brzmi: ponieważ kształtował się daleko od najcieplejszych rejonów świata. Z powodu dużej liczby spółgłosek szczelinowych i zbitek typu szcz, trz, dźw, przez obcokrajowców bywa odbierany jako dość twardy i szeleszczący.

Źródło: Radio ZET/pmc.ncbi.nlm.nih.gov/sci.news/zmescience.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET