Oczy dookoła głowy. Tajemnicze stworzenie na dnie morza
Chitony, choć prymitywne, wykształciły skomplikowany system wizyjny, który od lat fascynuje naukowców. Właśnie udało się ustalić nieco więcej na temat jego pochodzenia.
Chitony to morskie mięczaki, które sławę zawdzięczają nietypowej budowie aparatu wzrokowego. Można powiedzieć, że są jednym wielkim chodzącym okiem.
Nietypowy aparat wzroku
Chitony wykształciły niesamowity pancerz pokryty soczewkami. Uznaje się, że „panele” z aragonitu są w stanie rozpoznawać światło i rozróżniać kształty. Jednak niektóre gatunki chitonów dodatkowo wykształciły tzw. „plamki oczne”, które działają jak pojedyncze piksele, podobnie jak u niektórych owadów i krewetek.
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara postanowili sprawdzić, jak powstał ten skomplikowany system wizyjny. Okazało się, że chitony w czterech różnych okresach historycznych w pośpiechu wyewoluowały oczy, z czego powstały dwa różne systemy widzenia.
„Analiza wykazała, że oba systemy ewoluowały dwukrotnie i to w krótkich odstępach czasu. Co jednak dziwne, grupy, które osiągnęły podobne struktury wizualne, nie były ze sobą najbliżej spokrewnione; byli dalekimi krewnymi, oddzielonymi milionami lat” - czytamy w portalu Science Alert.
1. Około 260-200 milionów lat temu wyewoluowały „plamki oczne”.
2. Następnie, około 200-150 milionów lat temu, powstały „panele” na pancerzu.
3. W okresie 150-100 milionów lat temu ponownie wyewoluowały „panele”.
4. A pomiędzy 75-25 milionów lat temu ponownie wyewoluowały „plamki oczne”.
„Weszliśmy do środka, wiedząc, że istnieją dwa rodzaje oczu, więc nie spodziewaliśmy się czterech niezależnych źródeł ewolucji” - powiedziała główna autorka badania, Rebecca Varney z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara. „Fakt, że oczy chitonów wyewoluowały czterokrotnie, jest dość zdumiewający” - podkreśliła badaczka.
Źródło: Radio ZET/Science Alert
- Niebieskie smoki na plaży. Nie wolno ich dotykać
- Kontrowersje wokół „Kolosa z Peru”. Nie zgadza się gęstość ciała
- Rybka, która krzyczy. „Hałasuje jak karetka pogotowia”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET