Start największej rakiety świata wstrzymany! Usterka w ostatniej chwili
Dziesiąty lot testowy rakiety Starship, który miał się odbyć w nocy z niedzieli na poniedziałek, został odroczony na pół godziny przed startem ze względu na problemy z systemem naziemnym - poinformowała firma SpaceX należąca do miliardera Elona Muska. Bliższych szczegółów nie podano, nie wiadomo też kiedy odbędzie się kolejna próba.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Start rakiety SpaceX został odwołany 30 minut przed planowanym czasem z powodu usterki w systemach naziemnych. Nie podano nowej daty startu.
- Rakieta Super Heavy miała wykonać próbę lądowania w Zatoce Meksykańskiej, co jest kluczowe dla przyszłych misji NASA Artemis na Księżyc planowanych na 2027 rok.
- Poprzednia próba w czerwcu zakończyła się eksplozją na stanowisku startowym, co wzbudza obawy o niezawodność rakiety Starship, największej zbudowanej dotąd rakiety.
Start rakiety SpaceX przełożony
Rakieta składająca się z liczącego 70,7 metrów wysokości członu napędowego (boostera) Super Heavy i 52 metrowego górnego członu Starship miała wystartować z bazy Starbase, należącej do SpaceX, w Teksasie o godz. 19.35 czasu lokalnego (23.35 czasu GMT).
Jednak na 30 minut przed startem SpaceX poinformowała na platformie X, że "odwołuje dzisiejszy dziesiąty lot Starshipa aby umożliwić usunięcie usterki w systemach naziemnych".
SpaceX nie podała daty kolejnej próby. Agencja Associated Press zauważa, że w przeszłości podobne problemy rozwiązywano w ciągu kilku dni.
Przyszłość misji Artemis z rakietą SpaceX
Podczas odwołanego w niedzielę testu booster Super Heavy miał podjąć próbę lądowania w wyznaczonym rejonie Zatoki Meksykańskiej.
Było to już kolejne niepowodzenie rakiety, największej jaką dotychczas zbudowano, z którą agencja NASA wiąże duże nadzieje. Chce ją wykorzystać, poczynając już od 2027 roku, do załogowych lotów na Księżyc w ramach misji Artemis, pierwszej od programu Apollo z lat 70. ub. wieku.
W maju br. Musk zapowiadał, że w tym roku Starship - a nie tylko jego booster - będzie w stanie bezpiecznie wylądować na Ziemi. Jednak już w czerwcu rakieta eksplodowała na stanowisku startowym podczas kolejnej próby. Eksplozja była tak silna, że fragmenty rakiety spadły na terytorium sąsiedniego Meksyku.
Źródło: RADIO ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET