`

Tak odchodzi człowiek. Przez przypadek zarejestrowano dziwne światło

2 min. czytania
15.05.2025 14:17
Obserwuj nas na Google

Niektórzy wierzą, że gdy człowiek umiera, z jego ciała zostaje uwolniona dusza. Na ten temat powstało wiele wierszy, piosenek. Teraz naukowcy z Uniwersytetu w Calgary faktycznie zaobserwowali światło opuszczające ciało po śmierci. To przełom.

Tajemnicze światło po śmierci: Odkrycie naukowców z USA
fot. Shutterstock
  • Amerykańscy badacze uchwycili tajemnicze światło pojawiające się po śmierci człowieka.
  • Skąd się wzięło? Zdaniem naukowców, nie chodzi o duszę ani magię.
  • Zjawisko to ma wyjaśnienie w biologii.

Biofotony to słabe impulsy świetlne emitowane przez żywe komórki. To m.in. fotony, czyli najmniejsze jednostki światła, wytwarzane w wyniku procesów metabolicznych i komórkowych zachodzących w organizmach. Okazuje się, że to właśnie w nich tkwi tajemnica duszy opuszczającej ciało po śmierci. Jak wyjaśniają naukowcy z Uniwersytetu w Calgary, kiedy komórki wytwarzają energię, spalają cukry z udziałem tlenu.

Wówczas powstają produkty uboczne, takie jak ciepło, dwutlenek węgla czy światło. Nie da się go dostrzec gołym okiem i w niczym nie przypomina ono obrazów z filmów przedstawiających śmierć. To właśnie biofotony, które można zarejestrować za pomocą specjalnych narzędzi. Badacze nazwali to zjawisko emisją ultrasłabych biofotonów.

Redakcja poleca

Tak gaśnie “światło życia”

Zespół doktora Daniela Oblaka wykorzystał wyjątkowo czułe kamery, które mogą zarejestrować pojedyncze fotony. W ten sposób uchwycono ledwo widoczny blask. Eksperyment ten przeprowadzono na myszach: jedno zdjęcie wykonano, gdy zwierzę było jeszcze żywe, a drugie po jego zgonie. Na pierwszym zdjęciu widać białe, delikatne światło. Na drugim tajemnicze światło znika. Naukowcy wyjaśnili, że zanikanie światła jest związane z zatrzymaniem dopływu tlenu.

“W przeszłości podobne zjawisko obserwowano u roślin, ryb, a nawet drożdży”

Źródło: Radio ZET/dailymail.co.uk/wprost.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET