Słynny obraz skrywa ciekawą historię. Dzieło pojawiło się w znanej komedii
Obraz „Aranżacja szarości i czerni nr 1: matka artysty” jest jednym z najpopularniejszych prac amerykańskiego malarza James McNeill Whistlera. W popkulturze budzi komediowe skojarzenia. Wszystko za sprawą filmu „Jaś Fasola: nadciąga totalny kataklizm”.
To jedno z najsłynniejszych przedstawień matek. Historia „Matki Whistlera”
James McNeill Whistler był amerykańskim malarzem, którego najsłynniejszym dziełem do dziś pozostaje obraz „Aranżacja szarości i czerni nr 1: matka artysty”. Kompozycja została namalowana w 1871 r. i od lat znajduje się w zbiorach paryskiego Muzeum Orsay. W wielu kręgach funkcjonuje pod kolokwialną nazwą „Matka Whistlera”.
Zgodnie z tytułem – zarówno tym oficjalnym, jak i nieoficjalnym - praca Whistlera jest portretem jego matki Anny McNeill Whistler. Cała kompozycja jest oszczędna, a kolorystyka ograniczona – malarz wykorzystał technikę modulowania pojedynczych barw, które przenikają się w miękki i subtelny sposób. Jak wskazywał sam autor, przyciągająca wzrok przedstawiona bohaterka miała ucieleśniać wszystkie starzejące się matki świata. Jednocześnie nie podobał mu się sentymentalny odbiór dzieła, co było dość zaskakujące w kontekście uczuć, jakie żywił do swojej mamy. Historycy sztuki wskazują, że artysta podobno kazał kochance wyprowadzić się z mieszkania, by Anna mogła zamieszkać wraz z nim.
Obraz długo czekał na bycie docenionym przez opinię publiczną. Nabywcę znaleziono dopiero dwadzieścia lat po powstaniu dzieła. W 1891 r. James McNeil Whistler sprzedał portret Anny rządowi francuskiemu. Lata później Ameryka „przeprosiła” niedocenioną wcześniej pracę, umieszczając ją na znaczku pocztowym wydanym z okazji Dnia Matki 1934.
„Matka Whistlera” w kulturze masowej. Dzieło pojawiło się w „Jasiu Fasoli”
„Matka Whistlera” przedostała się do popkultury pod koniec lat 90. XX w. Nakręcono wówczas kultową komedię „Jaś Fasola: nadciąga totalny kataklizm”. Główny bohater, zatrudniony jako ochroniarz w londyńskiej galerii sztuki, w wyniku zaskakującej decyzji dyrekcji zostaje wysłany do Los Angeles jako ekspert-delegat i ma uczestniczyć w ceremonii odsłonięcia nabytej przez muzeum „Matki Whistlera”.
To właśnie w tym filmie utrwalono słynną scenę, na której Jaś Fasola (w tej roli Rowan Atkinson) kicha na oglądany z bliska obraz. Wycieranie dzieła chusteczką pogarsza sprawę, więc „specjalista” zabiera „Matkę Whistlera” do schowka, w której wyciera twarz sportretowanej kobiety rozpuszczalnikiem i dorysowuje karykaturalny grymas.
Źródło: Radio ZET/newyorker.com/musee-orsay.fr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET