Pogodowy armagedon w Europie. Orkan Sabina dosłownie łamał drzewa jak zapałki

10.02.2020 21:34
Pogoda. Gdzie jest orkan? W Niemczech wiatr kładł drzewa jak zapałki
fot. Bernd März via www.imago-images.de/Imago Stock and People/East N

Sztorm Ciara nazywany w Niemczech orkanem Sabine w nocy z niedzieli na poniedziałek uderzył w Europę. Niszczycielski wiatr rozpędzał się do blisko 200 kilometrów na godzinę, łamał drzewa i zrywał dachy. Co więcej, miejscami w ciągu ostatniej doby spadło tyle deszczu, ile normalnie o tej porze roku pada w ciągu półtora miesiąca.

Sztorm Ciara związany z niżem Sabina wywołuje potężne szkody w kilku europejskich krajach. W Niemczech kilka osób zostało rannych. Do najpoważniejszych wypadków doszło w Saarbruecken, gdzie na parkingu na dwie kobiety przewróciło się drzewo. Jedna z poszkodowanych jest w ciężkim stanie. Z kolei w Paderborn w Nadrenii Północnej-Westfalii na 16-latka spadł konar. Chłopak trafił do szpitala.

Są ogromne utrudnienia w ruchu lotniczym i kolejowym. Państwowe koleje Deutsche Bahn zawiesiły połączenia dealekobieżne, zwłaszcza do miast i miejscowości, w których istnieje ryzyko silnego sztormu, jak Emden i Norddeich na północnym zachodzie oraz do Kilonii na północy i na wyspę Sylt. Niszczycielską siłę orkanu Sabina pokazują zdjęcia i nagrania zamieszczane w sieci. Na jednym z filmów widać, jak porywy wiatru dosłownie łamią i kładą całe drzewa na ziemi.

Wypadek w Bukowinie. Zerwany dach przygniótł rodzinę

Dynamiczna sytuacja pogodowa jest też w Polsce. W poniedziałek nad krajem przeszły rzadko spotykane o tej porze roku burze, którym towarzyszyły opady deszczu i gradu.

Zobacz także

Silny wiatr spowodował w dużej części kraju liczne szkody. Przypomnijmy, że w Bukowinie Tatrzańskiej wiatr zerwał dach na Rusińskim Wierchu, a konstrukcja przygniotła cztery osoby w tym dziecko. Dwie osoby zginęły na miejscu. Trzecia zmarła w szpitalu. Ofiary to matka i jej dwie córki. 

Ciara i Sabina paraliżują Europę

Niebezpiecznie jest też w Słowenii, gdzie silne podmuchy od niedzieli przewracały drzewa, pozbawiły prądu tysiące domów i powodowały utrudnienia w ruchu drogowym. W poniedziałek zginął tam mężczyzna, na którego samochód przewróciło się drzewo.

Również w Wielkiej Brytanii zginęła co najmniej jedna osoba. Choć główne uderzenie żywiołu już minęło, to skutki sztormu są nadal odczuwalne. Wiele terenów, zwłaszcza na północy Anglii, pozostaje pod wodą z powodu towarzyszących Ciarze ulewnych deszczy. Na niektórych obszarach w ciągu 24 godzin spadło tyle deszczu, ile normalnie o tej porze roku pada w ciągu półtora miesiąca.

Na Ukrainie wiatr zrywał dachy, powalał drzewa i spowodował przerwy w dostawach prądu w kilkuset miejscowościach. W obwodzie lwowskim w związku z warunkami atmosferycznymi wstrzymano ruch pociągów.

We Francji, choć wiatr dochodzi do 165 km/godz., szkody wyrządzone przez huragan Ciara są o wiele mniejsze niż w Wielkiej Brytanii i Belgii. W poniedziałek prądu nie miało 130 tys. gospodarstw.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/IMGW/Storm chasers