Zamknij

„Nagle zaczęło wszystko zrywać”. Dramatyczne zdjęcia po nawałnicach

12.06.2020 12:13
pogoda i burze w Polsce
4 Zobacz galerię
fot. Bartlomiej Wojtowicz/REPORTER

Pogoda w ostatnich dniach była bardzo dynamiczna. W czwartek przez Polskę przetoczyły się gwałtowne burze z ulewnym deszczem i gradem. Miejscami wyładowania i porywisty wiatr doprowadziły do poważnych szkód. Tak było m.in. na Lubelszczyźnie.

Powalone drzewa, uszkodzone dachy, zerwanie linie energetyczne czy pożary wywołane uderzeniem pioruna. Skutki gwałtownych burz straż pożarna usuwała w czwartek 1,1 tys. razy. Najgorzej było na Lubelszczyźnie. Tam, jak informuje w piątek rano rzecznik komendanta głównego PSP st. kpt. Krzysztof Batorski, przeprowadzono aż 531 interwencji.

W miejscowości Tyszowce wiatr wiał tak mocno, że zrywał dachy z domów. - Zniszczenia są straszne, nie ma całego dachu - relacjonowała w rozmowie z TVN pani Jadwiga, mieszkanka miasta. - Nagle zaczęło wszystko zrywać, zwiewać. To było straszne. Ręce i nogi opadają - mówiła.

Niebezpiecznie było też na Mazowszu, gdzie strażaków wzywano ponad 200 razy i na Podkarpaciu – ponad 100 razy.  Po nawałnicach uszkodzone są 72 budynki mieszkalne i 91 budynków gospodarczych. Łącznie nad usuwaniem skutków czwartkowych burz w działania zaangażowano ponad 7 tys. strażaków.  Jak poinformował Grzegorz Świszcz, zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, w piątek rano prądu wciąż nie miało 17 082 odbiorców. Najwięcej w województwie mazowieckim - 8957, lubelskim - 4600 i podlaskim - 3372.

W piątek pogoda wciąż będzie dynamiczna. W związku z burzami i silnym wiatrem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla czterech województw. O tym, gdzie spodziewać się burz w piątek, czytaj poniżej:

Zobacz także

RadioZET.pl/TVN Meteo/IMGW/PAP/PSP