Burze nie odpuszczają. Ulewy i silny wiatr powodują kolejne utrudnienia
Dynamiczna sytuacja pogodowa na południu Polski, gdzie przechodzi właśnie front burzowy. Potężne nawałnice wystąpiły już w Małopolsce i na Dolnym Śląsku. Wielu mieszkańców nie ma prądu na skutek zerwanych linii energetycznych, strażacy informują także o pożarze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie przechodzi obecnie burza.
- Z jakimi skutkami niebezpiecznej pogody zmagają się mieszkańcy południowej Polski.
- Dla jakich regionów kraju wydano alarmy.
Burza. Kraków zmaga się z ulewą. "Sytuacja opanowana"
Gdzie aktualnie jest burza? Sytuacja pogodowa jest dynamiczna, dlatego warto na bieżąco śledzić radar pogodowy.
O burzach informują mieszkańcy części woj. opolskiego, małopolskiego, podkarpackiego, lubelskiego. - Sytuacja jest opanowana i stabilna - uspokoił po godzinie 20 w rozmowie z Radiem ZET rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej mł. kpt. Hubert Ciepły. - Strażacy działają głównie przy usuwaniu połamanych gałęzi ze szklaków komunikacyjnych, uzdatnianiu zatkanych przepustów, wypompowaniu wody z piwnic - dodał.
Strażacy mają w czwartek (24 kwietnia) pełne ręce roboty na Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Po południu zostali oni wezwani do pożaru budynku gospodarczego koło Brzeska. Nad regionem przechodziła wtedy burza, najprawdopodobniej to właśnie wyładowanie atmosferyczne stoi za pojawieniem się ognia w stodole, która doszczętnie spłonęła. Rzecznik małopolskich strażaków przekazał, że do podobnego incydentu doszło także w innym miejscu na terenie Małopolski.
Burza dotarła już do Krakowa. W wielu regionach spadł ulewny deszcz, powodując lokalne podtopienia. Do tego dochodzą gradobicia.
W niektórych zbiornikach momentalnie wzrósł stan wody. Doszło również do lokalnych podtopień. "Przy intensywnych opadach i niemal stacjonarnych burzach niewiele trzeba, żeby pojawiły się zalania i podtopienia. Takich miejsc jest niestety więcej. Zalania pojawiły się na Górnym Śląsku czy w Małopolsce, ale także w Wieluniu" - przekazali eksperci z Obserwatorzy.info w mediach społecznościowych. Skutki ulewnego deszczu widać na nagraniu z Podkarpacia.
Z południa Polski docierają także informacje o skutkach silnego wiatru. Bez prądu - ze względu na zerwane linie energetyczne - jest 1800 odbiorców energii na Dolnym Śląsku, prawie 500 w województwie śląskim i prawie 200 w Małopolsce.
"Cały czas występują punktowo silne opady deszczu oraz gradu. Nieco spadła ilość wyładowań w Polsce" - poinformowano po godzinie 19 na profilu Obserwatorzy.info.
Ostrzeżenia przed podtopieniami. W tych regionach może zrobić się niebezpiecznie
IMGW wydało ostrzeżenia hydrologiczne I stopnia przed gwałtownym wzrostem stanów wód na obszarach województw: dolnośląskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, opolskiego, południowej części lubuskiego, lubelskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego, północnej części śląskiego, oraz znacznej części woj. łódzkiego. Ostrzeżenia wydane zostały w związku z prognozowanymi opadami o charakterze burzowym. Intensywny oraz punktowy opad może powodować wzrosty stanów wody, zagrożenia hydrologiczne ze strony mniejszych rzek i lokalne podtopienia - głównie na obszarach miejskich. W zlewniach kontrolowanych istnieje możliwość przekroczenia stanów ostrzegawczych, a punktowo także alarmowych. Obowiązują do godz. 11 w piątek.
Natomiast ostrzeżenia hydrologiczne II stopnia przed wezbraniem z przekroczeniem stanów ostrzegawczych będą obowiązywały w województwie małopolskim, znacznej części śląskiego oraz zachodniej części opolskiego. W tych regionach, w związku z prognozowanymi opadami o charakterze burzowym, prognozowane są wzrosty stanów wody - odcinkami do strefy wysokiej. Ostrzeżenia II stopnia obowiązują do godz. 4 w piątek.
W przypadku każdych ostrzeżeń zalecana jest ostrożność oraz śledzenie komunikatów o rozwoju sytuacji pogodowej.
Źródło: Radio ZET / PAP / "Gazeta Krakowska"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET