Ciaran szaleje, wydano czerwone alerty. Polska odczuje jego skutki
Huragan Ciaran uderzył w Wielką Brytanię. Jak relacjonuje nasza korespondentka, uziemione są samoloty, zamknięto szkoły, a ludzie pracują zdalnie. Władze ogłosiły czerwone alerty pogodowe mówiące o zagrożeniu życia. W części Polski również wzrośnie prędkość wiatru, ale nie będą to ekstremalnie niebezpieczne podmuchy.
Huragan Ciaran z pełną mocą uderzył w Zjednoczone Królestwo. Wiatr o sile ponad 150 kilometrów na godzinę przyniósł ze sobą potężne ulewy. – Wylały rzeki, zalane są drogi – relacjonuje z Londynu korespondentka Radia ZET Anna Rączkowska. Kilkaset szkół w Anglii i Irlandii Północnej zostało zamkniętych. Kto może, pracuje w tych regionach z domu, m.in. dlatego, że panuje chaos komunikacyjny - nie kursują pociągi i promy.
Linie British Airways odwołały kilkadziesiąt połączeń. Nie latają samoloty do Amsterdamu, Paryża, Irlandii i na Wyspy Normandzkie (niewielki archipelag leżący na kanale La Manche - red.). Z powodu uderzenia huraganu na Wyspach Brytyjskich odwołano imprezy masowe, a także zamknięto place zabaw i parki.
Skutki huraganu Ciaran odczujemy też w Polsce
Według prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Ciaran będzie miał wpływ na pogodę w Polsce. Od zachodu zacznie wzmagać się wiatr, którego porywy wyniosą do 55 kilometrów na godzinę. Silny wiatr halny powróci w Tatry. Jego porywy wyniosą do 100 km/h, w wyższych partiach do 130 km/h, a na szczytach do 150 km/h. Synoptycy wydali ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia dla południowych powiatów województw: śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego. Niższy stopień alertów obowiązuje w południowych powiatach Opolszczyzny i Dolnego Śląska.
W czwartek 2 listopada termometry wskażą od 10 stopni Celsjusza na północnym wschodzie, 14 w centrum, do 16 stopni na południu. W nocy od zachodu w kierunku centrum przesuwać się będzie strefa słabych opadów deszczu. Najwięcej napada w województwie lubuskim - do 15 litrów wody na metr kwadratowy.
Źródło: Radio ZET/Met Office/IMGW
- Żona Grzegorza Borysa w niebezpieczeństwie. Do akcji wkroczyło wojsko
- Zmasakrowany przód auta. Czworo dzieci poszkodowanych w wypadku
- Nożownik zaatakował w centrum miasta. Ofiara raniona w klatkę piersiową
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET