Śnieg na święta 2023. Dlaczego na Boże Narodzenie zwykle nie ma śniegu?
Chociaż wielu z nas marzy o białych, bajkowych świętach, pogoda coraz częściej płata figle. Niemal co roku w okresie świąt, zamiast pięknego śniegu, mamy pluchę. Dlaczego tak jest? Okazuje się, że to zjawisko można racjonalnie wytłumaczyć. Jak przyznają eksperci: to już pewnego rodzaju tradycja. Dlaczego w święta zwykle nie ma śniegu?
Czy będzie śnieg na święta 2023? Po kilku mroźnych, zimowych dniach, do Polski powoli wraca ciepło. W tygodniu przed świętami ma być nawet 10 stopni na plusie. Aura zrobiła się mało świąteczna: śnieg zniknął, przez większość dnia jest ciemno, pada deszcz (w niektórych regionach deszcz ze śniegiem), a ulice pokryło błoto. Co czeka nas w świątecznym tygodniu? Niestety, prognozy pogody nie są zbyt optymistyczne.
Czy będzie śnieg na Boże Narodzenie 2023?
Na śnieg w święta czekamy z utęsknieniem: białego puchu za oknem wypatrują zwłaszcza dzieci. Najbliższe dni przyniosą jednak stopniową odwilż pokrywy śnieżnej. Niestety, śnieg prawdopodobnie nie wróci już do Polski na święta Bożego Narodzenia. Powinniśmy nastawić się raczej na deszczowe święta. O ile temperatura w niektórych miejscach może być minusowa, śniegu raczej nie będzie. Na białe święta ma szansę niewielu z nas (głównie mieszkańcy południa: tam nadal leży śnieg, który ma szansę utrzymać się aż do Sylwestra). Najchłodniej będzie na wschodzie, a najcieplej na zachodzie oraz Pomorzu.
– Model ECMWF mówi nam, że wartości temperatur w tygodniu świątecznym będą wyższe od grudniowej normy, czyli dodatnie w dzień. Noce może będą na lekkim minusie. Szanse na mróz i śnieg są poniżej 30 procent – ocenił w rozmowie z PAP rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski. Dodał jednak, że śnieg we wschodnich partiach kraju i górach utrzymać może się aż do Sylwestra.
Skąd się bierze świąteczne ocieplenie?
Chociaż opady deszczu w okresie obserwuje się od dawna, w ostatnich latach zjawisko to znacznie się nasila. Z ociepleniem mamy do czynienia zwykle jeszcze przed świętami (około 20 grudnia), a deszczowa aura trwa aż do sylwestra. Taka prawidłowość powtarza się co roku. Ostatnie mroźne Boże Narodzenie obserwowaliśmy w 2021 roku. Wówczas były to pierwsze białe święta od jedenastu lat. Nie jest to zwykły “pech”. Wzrost temperatury pod koniec grudnia związany jest z globalnym ociepleniem: w ostatnich dziesięciu latach temperatura w grudniu wynosiła nawet o 4 stopnie Celsjusza powyżej normy. Tymczasem jeszcze 30 lat temu średnia temperatura powietrza w okresie świątecznym wynosiła kilka stopni poniżej zera. Dzisiaj norma to 3-4 stopnie na plusie. Rok 2023 będzie jeszcze cieplejszy niż poprzedni, a w najbliższych latach tendencja ta będzie się nasilać.
Poza globalnym ociepleniem, na brak śniegu w święta wpływa też zmiana cyrkulacji mas powietrznych. Gdy narasta astronomiczna zima, następuje wyraźna zmiana kierunku wiatru na zachodni. Jest to związane z napływem ciepłych, wilgotnych mas powietrza znad Oceanu Atlantyckiego.
W ciągu najbliższych kilkunastu lat może się zdarzyć, że śnieg zostanie całkowicie zastąpiony przez deszcz i mgły: dla przyszłych pokoleń biały puch będzie bardzo rzadkim, nietypowym zjawiskiem.
- Nad Bałtykiem spadło 30 cm śniegu w dwa dni. Na czym polega “efekt morza”?
- Rewolucja w pogodzie. Prognozy na Boże Narodzenie mogą rozczarować
- Prognozy długoterminowe. Czy warto w nie wierzyć?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET