`

IMGW opublikował pogodę długoterminową. Spadnie pierwszy śnieg. "Powieść grozy"

3 min. czytania
11.10.2023 14:50
Obserwuj nas na Google

IMGW wydał prognozę długoterminową na kolejne dni. Synoptycy nie mają dobrych wieści. Pogoda zmieni się i nadejdzie ochłodzenie. Spadnie sporo deszczu, a gdzieniegdzie śniegu. Czas wyjąć z szaf ciepłe kurtki.

prognoza pogody
fot. ventusky.com

Pogoda w środę poprawiła się w porównaniu do poprzednich dni. Jest cieplej, może być jednak deszczowo i wietrznie. Na północy kraju wydano alerty przed silnym wiatrem. Ostrzeżenia IMGW 2. stopnia obowiązują w województwach:

  • zachodniopomorskim,
  • pomorskim,
  • warmińsko-mazurskim.

Wiatr może osiągnąć prędkość do 45-50 kilometrów na godzinę, a w porywach do 75-80 km/h. Powieje z zachodu.

Temperatura maksymalna w środę wahać się będzie od 15 stopni na południowym wschodzie, około 21 w centrum, do 24 na południowym zachodzie. - Zrobi się zdecydowanie cieplej, jedynie w rejonach podgórskich Karpat jeszcze lokalnie gdzieś około 14 stopni Celsjusza - przekazał PAP synoptyk IMGW Jakub Gawron.

Redakcja poleca

Pogoda długoterminowa IMGW. Przed nami ochłodzenie

Podobna pogoda ma się utrzymać do soboty. Synoptyk zaznaczył, że pierwszy dzień weekendu będzie bardzo ciepłym dniem. - Wszystko za sprawą tego, że będziemy mieli jeszcze nad Polską ciepłe powietrze, które napłynie w nocy z piątku na sobotę i w sobotę pozostanie nad Polską - wyjaśnił.

W sobotę nawet tam, gdzie będzie oddziaływać strefa niżowa, czyli na północnym zachodzie - Pomorzu - tam będzie najchłodniej od 16 do 19 stopni Celsjusza, a z kolei na pozostałym obszarze, temperatura maksymalna wynosić może nawet do 23-24 stopni Celsjusza na południu.

W wyborczą niedzielę już cały kraj będzie po tej chłodniejszej stronie niżu. Strefa frontowa będzie przechodzić przez Polskę w sobotę po południu i w nocy z soboty na niedzielę. - W niedzielę Polska będzie już po przejściu tego frontu, pod wpływem dość głębokiego niżu i nad cały obszar kraju napłynie już ta chłodniejsza masa powietrza, która skutkować będzie zachmurzeniem umiarkowanym, które okresami będzie wracać do dużego - powiedział synoptyk. Dodał, że miejscami mogą pojawiać się przelotne opady deszczu, szczególnie na zachodzie i północy Polski.

Podkreślił, że będzie niestety chłodniej, bo temperatura maksymalna w niedzielę wyniesie od 10 do 12 stopni Celsjusza na zachodzie i północnym zachodzie do 15 na południowym wschodzie. - A dodatkowo cały czas nad Polską będzie wiał porywisty wiatr. Najsilniej na wybrzeżu - 65 km/h i na północy Polski - do 60 km/h. Na pozostałym obszarze troszkę słabiej, ale też, mimo wszystko, te porywy wiatru będą. Więc odczuwalnie będzie jeszcze chłodniej - zaznaczył.

W ciągu kilku kolejnych dni zrobi się jeszcze chłodniej. 20 października na południowych krańcach Polski minimalna temperatura wyniesie nawet minus 7 stopni Celsjusza. Możemy spodziewać się także opadów deszczu, a od 19 i 20 października także pierwszych opadów śniegu. Według prognoz w czwartek dotyczą one północno-zachodniej części woj. warmińsko-mazurskiego oraz województw lubelskiego i podkarpackiego. W piątek z kolei śnieg ma spaść w województwie świętokrzyskim, małopolskim oraz śląskim.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET