Kolejne części Polski zalane, a to jeszcze nie koniec. "Będzie się działo"

3 min. czytania
21.08.2024 16:42
Obserwuj nas na Google

Tygodnik Podhalański opublikował nagrania, na których widać skutki intensywnych opadów deszczu. "Woda z pól wlewa się do mieszkań" - napisano. "Aktualnie najbardziej dynamicznie jest na granicy Małopolski z Podkarpaciem, gdzie przechodzą silne burze, podczas których mogą występować bardzo intensywne porywy wiatru oraz grad" - podają z kolei Polscy Łowcy Burz, publikując nagranie zalanej ulicy.

Zalania w Polsce
fot. Facebook/Polscy Łowcy Burz

Pogoda. Ulewne deszcze, grad i zalania

Przed niebezpieczną pogodą ostrzegają Polscy Łowcy Burz. "Przez kraj z zachodu na wschód i północny wschód podąża chłodny front atmosferyczny związany z zatoką ośrodka niskiego ciśnienia. Poprzedza go linia zbieżności wiatru, w obrębie której rozwijają się ośrodki burzowe" - czytamy we wpisie na Facebooku. 

"Aktualnie najbardziej dynamicznie jest na granicy Małopolski z Podkarpaciem, gdzie przechodzą silne burze, podczas których mogą występować bardzo silne porywy wiatru oraz grad. Groźnie też wygląda sytuacja w woj. świętokrzyskim. Od Pacanowa, po Łagów i Skarżysko-Kamienną. Przechodzi tam na NE formacja liniowa. Tam również mogą występować silny wiatr, oraz grad" - informują Polscy Łowcy Burz.

"Armagedon". "Będzie się działo"

"Ponadto burzom towarzyszą ulewne, lokalnie nawalne opady deszczu, które wcześniej notowano m.in. w Małopolsce, na stacjach w: Mszanie Dolnej, Krzeczowie, Zakopanem. W Jasionowie spadło aż 36,8 mm, a w Jaworzynie Krynickiej 29,5 mm" - dodano we wpisie w mediach społecznościowych. 

Redakcja poleca

Pod postem łowców burz pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. "Klaster małopolski zaczyna się łączyć z tym od góry. Będzie się działo" - napisała jedna z użytkowniczek. "W Częstochowie już spokojnie, ale pomiędzy 10 a 12 był dramat i armagedon. Padało łącznie 6 godzin non stop" - pisał inny z użytkowników.

"Woda z pól zalewa posesje"

Trudną sytuację w regionie opisuje też Tygodnik Podhalański. W mediach społecznościowych opublikował nagranie obfitych opadów. "Witów. Woda z pól zalewa posesje. Sucha Hora na granicy słowacko-polskiej też pod wodą" - czytamy. Sieć Obserwatorów Burz opublikowała z kolei zdjęcie gradu, który spadł w woj. małopolskim.

IMGW wydał ostrzeżenia III stopnia

Ostrzeżenia III stopnia przed burzami wydał w środę po godzinie 15:00  IMGW. Alerty dotyczy części województwa małopolskiego i podkarpackiego. - W Tatrach i w okolicach Zakopanego cały czas przechodzą burze, które są dość groźne i przynoszą bardzo duże opady deszczu - powwiedział Michał Sikora-Le, hydrolog IMGW.

"Zaleca się zachowanie najwyższej ostrożności"

- W Małopolsce w rejonach podgórskich opady dochodzą miejscami do 50 mm. Wiąże się to z szybką reakcją rzek, ta woda bardzo szybko się podnosi. Na stacji Zakopane Harenda to jest rzeka Biały Dunajec. Tam stan ostrzegawczy podchodzi powoli pod ten alarmowy - dodał. Stwierdził też, że jeśli opady się skumulują może dojść do lokalnych podtopień.

IMGW podaje, że zagrożeniem są intensywne opady deszczu, silny wiatr i wyładowania atmosferyczne, a stan wody na Białym Dunajcu gwałtownie rośnie. Instytut dodał, że zaleca zachowanie najwyższej ostrożności. IMGW zaleca, aby nie wychodzić w góry. - Pogoda w górach zmienia się bardzo szybko, burza może przyjść niespodziewanie, zaskoczyć na szlaku i wtedy mamy już mało opcji, żeby się schronić przed takim zjawiskiem - ostrzegł hydrolog IMGW.

Źródło: Radio ZET/PAP/Tygodnik Podhalański/Polscy Łowcy Burz

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET