Awaria Dreamlinera LOT-u. Na naprawę ''zrzucali się'' pasażerowie. Mamy nagranie! [TYLKO U NAS]

13.11.2018 16:59

Nie ma żadnych wątpliwości - pasażerowie Dreamlinera PLL LOT, który zepsuł się na lotnisku w Pekinie, zrucili się na naprawę samolotu. Reporterka Radia ZET dotarła do nagrania z pokładu maszyny. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W poniedziałek z dziesięciogodzinnym opóźnieniem wyleciał z Pekinu do Warszawy Dreamliner PLL LOT, u którego wykryto usterkę techniczną. Samolot miał wylądować w Polsce w poniedziałek ok. 11:40. Jak relacjonowała część pasażerów, obsługa samolotu zbierała od podróżnych pieniądze na części zamienne do maszyny. 

LOT najpierw wszystkiemu zaprzeczył, potem twierdził, że to nieporozumienie. Dopiero we wtorek przyznał się, że pracownik LOT-u pożyczał pieniądze od pasażerów.

- Pan Krzysztof, nasz przedstawiciel w Pekinie podjął dość niecodzienną decyzję. Mimo wszystko jestem mu wdzięczny, że samolot poleciał. Przepraszam za zaistniałą sytuację - tak jeden z członków zarządu tłumaczył się zaraz po wylądowaniu maszyny w Warszawie.

LOT przygotował  dla pasażerów drobny upominek w postaci darmowego biletu. Otrzyma go m.in. pan Daniel, który całą sytuacje zarejestrował, a sam pożyczył na naprawę samolotu 400 juanów. Z jego relacji wynika, że pasażerowie czekali na lotnisku 11 godzin i nie byli na bieżąco informowani o rozwoju sytuacji.

Na pokładzie Dreamlinera było 249 osób. Usterce uległa jedna z pomp hydraulicznych. Pracownik, który pożyczył pieniądze od pasażerów został tymczasowo odsunięty od pełnienia obowiązków.

RadioZET.pl/Joanna Mąkosa/DG 

Oceń
Tagi