Panika po symulowanym ataku w szkole. Komendant Policji stracił stanowisko

14.12.2019 18:06
Policja
fot. Pixabay.com

Komendant policji i dyrektorka szkoły stracili posady w związku z kontrowersyjną symulacją ataku terrorystycznego w szkole podstawowej w Barczewie. Niczego nieświadome dzieci wpadły w panikę, niektóre wyskakiwały przez okno. Niewykluczone, że poza konsekwencjami służbowymi komendant i dyrektorka usłyszą zarzuty.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Atak terrorystyczny, a właściwie jego symulacja, w podstawówce w Barczewie, wywołała sporo kontrowersji. Na skutek symulacji dzieci wpadały w panikę. O sprawie rozpisywały się lokalne media.

Zobacz także

Jak pisała olsztyńska „Wyborcza”, na wniosek dyrektorki symulację ataku przeprowadzili miłośnicy militariów w kominiarkach. Nie wszyscy wiedzieli, że to symulacja i „udawany” zamach. Atrapy broni i petardy hukowe jako bomby, wywołały popłoch wśród uczniów.

Po nagłośnieniu sprawy dyrektorka szkoły straciła stanowisko. Jak przekazał dziś serwisowi TVN24.pl Tomasz Markowski z olsztyńskiej policji, winnym sytuacji był również komendant z Barczewa. Po zdarzeniu również on pożegnał się z posadą.

Zobacz także

Pismo w tej sprawie wpłynęło na adres jednostki 8 listopada 2019 roku. W jego treści dyrekcja szkoły nie prosiła ani o pomoc w organizacji, ani o udział w ćwiczeniach policjantów na żadnym etapie planowanego przedsięwzięcia

oficer prasowy olsztyńskiej policji, TVN24.pl

Zaznaczył, że powiadomienie „miało jedynie charakter informacyjny”.

Doszło do niezamierzonego przeoczenia i złej interpretacji faktów, co do stopnia poinformowania policjantów na temat planowanych ćwiczeń. Wyrażamy ubolewanie, że do takiej sytuacji doszło

olsztyńska policja, TVN24.pl

RadioZET.pl/TVN24.pl