Zamknij

Wierni mszczą się za donosy po łamaniu obostrzeń w kościele. "Łeb ci upi***olę"

27.02.2021 21:58
Czudec. Parafianie grożą za donos o łamaniu obostrzeń
fot. screen Google Street View

Świadek mszy w Czudcu (woj. podkarpackie) zgłosił na policję, że w kościele przebywa znacznie więcej wiernych, przez co łamią epidemiczne obostrzenia. Jak relacjonują lokalne "Nowiny24", katolik odpowiedział sygnaliście "jeszcze raz wezwiesz policję, to ci na rynku łeb upi****lę". Przykrych incydentów było więcej.

Obostrzenia były łamane na mszach w kościele w Czudcu? Zdaniem lokalnego mieszkańca na jednej z mszy na początku lutego miało znajdować się znacznie więcej osób niż przewidziane limitem (42).

Sytuacja powtarzała się kilka razy w przeciągu ostatnich miesięcy. Nowiny24.pl relacjonują, że mundurowi wizytowali proboszcza parafii w Czudcu, a następnie odjeżdżali. O ile nie odstraszał duchownego mandat policji, to już kara sanepidu (do 30 tys. zł) tworzyła już pewne ryzyko.

Czudec. Tłumy w kościele mimo obostrzeń. Groził sygnaliście, że "upie***oli mu łeb"

Wierni szybko ustalili, kto skarży na łamanie prawa do mundurowych. I nie pozostali dłużni. Portal wyjaśnia, że w Czudcu pojawiły się obraźliwe plakaty z wizerunkiem mężczyzny, który złożył zgłoszenie. Słyszał też groźby pod swoim adresem typu: jeśli jeszcze raz zgłosi wiernych na policję, grożący "upie****i mu łeb".

Na lokalnym rynku pojawiły się plakaty z podobizną mieszkańca i komentarzem wzywającym wręcz do "polowania na czarną owcę". W małej lokalnej społeczności wszyscy wiedzą, o kogo chodzi. Parafianin nie mógł przejść obojętnie wobec faktu, że mundurowi spisują człowieka za brak maski, a wierni w kościele bez przerwy łamią obowiązujące przepisy.

- Posterunek Policji w Czudcu prowadzi czynności sprawdzające, dotyczące gróźb karalnych kierowanych wobec mieszkańca gminy Czudec. W dniu 5 lutego 2021 r. zostało złożone zawiadomienie o przestępstwie, o groźbach wypowiedzianych przez nieznanego mężczyznę w budynku kościoła w Czudcu – powiedział portalowi Nowinny24.pl podkomisarz Piotr Niemiec. Co ciekawe milczeniem sprawę skwitował proboszcz parafii. "Nie mam upoważnienia do wypowiadania się do mediów"- uciął ksiądz proboszcz.

RadioZET.pl/Nowiny24.pl