RPO wciąż zaniepokojony „poniżającym” traktowaniem Jakuba A. „Od tego jestem”

21.06.2019 14:26
Jakub A. zatrzymany po zabójstwie Kristiny. Adam Bodnar: kajdanki zespolone niepotrzebne
fot. Jan BIELECKI/East News

Jakub A. podczas zatrzymania został potraktowany w sposób poniżający – to opinia Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, za którą wylała się na niego fala krytyki. Teraz Bodnar odniósł się do nieprzychylnych komentarzy.

Jakub A., podejrzany o brutalne zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin, został zatrzymany przez policję w niedzielę. Zdaniem RPO Adama Bodnara policyjna akcja godziła w godność 22-latka. Jak czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie RPO, Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur (KMPT), którego zadania wykonuje Bodnar, wyraził „głębokie zaniepokojenie sposobem zatrzymania i traktowania przez Policję mężczyzny podejrzanego”. Dlaczego? M.in. dlatego, że mężczyzna został wyprowadzony boso i w bieliźnie, niepotrzebnie – jego zdaniem – użyto też kajdanek zespolonych i chwytu obezwładniającego. „Nie wierzę, to zapewne fake” – skomentował w czwartek rzecznik policji Mariusz Ciarka.

To jednak żaden fake. Do sprawy zatrzymania Jakuba A. Adam Bodnar odniósł się ponownie w piątek. „Jestem od tego, żeby w trudnych sytuacjach upominać się o przestrzeganie podstawowych praw proceduralnych” – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, dodając, że RPO nie może kierować się emocjami społecznymi, a cała krytyka jego oświadczenia to przykre słowa, które mają na celu „nic innego jak dyskredytację, poniżenie i doprowadzenie do wylania fali hejtu”.

To nie jest oświadczenie, które broni człowieka, jeśli chodzi o czyny. Od tego jest obrońca, żeby go bronić i sąd będzie musiał wyjaśnić tę sprawę. Ja jestem od tego, żeby w takich trudnych sytuacjach upominać się o przestrzeganie podstawowych praw proceduralnych.

tłumaczył Bodnar

Przy okazji RPO odniósł się do słów rzecznika policji, Mariusza Ciarki, który zwrócił w czwartek uwagę, że Bodnar powinien podziękować funkcjonariuszom za skuteczne zatrzymanie podejrzanego o brutalny mord na dziecku, a nie ich krytykować. Jak zapewnił RPO, docenia pracę policji, jeśli chodzi o skuteczność zatrzymywania podejrzanych o podejrzenie przestępstwa. „Natomiast, gdy to robią to, powinni przestrzegać pewnych zasad dotyczących metod zatrzymania, tego, w jaki sposób osoby są przesłuchiwane, czy jest zapewnione prawo do obrony” – stwierdził.

Nie rozumiem, dlaczego wyciekły zdjęcia z tego, w jaki sposób ta osoba była przesłuchiwana. Czemu miało służyć pokazywanie publiczności, jak człowiek w majtkach siedzi skuty. Co to miało wspólnego z prawami człowieka? Nawet osoba podejrzewana o tak okropne zbrodnie ma prawo do poszanowania pewnych podstawowych gwarancji.

Dodał Bodnar

Zobacz także

Zatrzymanie Jakuba A.

Dzień wcześniej rzecznik Komendanta Głównego Policji, Mariusz Ciarka, wytłumaczył, dlaczego zatrzymanie Jakuba A. wyglądało właśnie tak, a nie inaczej. Jak mówił, Jakub A. jest podejrzany o dokonanie okrutnej zbrodni przy wykorzystaniu ostrych narzędzi, więc jego zatrzymanie musiało odbyć się z zachowaniem najwyższych zasad bezpieczeństwa. „Tak, aby nie stało się nic podejrzanemu, który w akcie desperacji może dokonać samookaleczenia czy zaatakować policjantów, jak i koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa samych funkcjonariuszy i innych osób” – wyjaśnił.

„Czy bezpieczeństwo policjantów i innych ludzi w ogóle nie liczy się dla Rzecznika Praw Obywatelskich?” – zapytał Ciarka. „Łatwo ocenia się RPO sytuacje po czasie, do tego nie znając akt sprawy i nie wiedząc, czy były informacje o tym, że może posiadać przy sobie niebezpieczne narzędzia, o możliwości stawiania oporu lub ataku czy ucieczki” – zaznaczył, dodając, że nic mu nie wiadomo, żeby Jakub A. „zgłaszał uwagi i zażalenie co do sposobu, zasadności, jak i legalności jego zatrzymania”. Wręcz przeciwnie – „rozumiał sytuację, zapewne zdając sobie sprawę, że jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem” – podkreślił Ciarka.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita/ rpo.gov.pl