Jerzy Dziewulski dla RadioZET.pl: W Egipcie na samotną kobietę patrzy się jak na zdobycz

Michał Strzałkowski
09.05.2017 20:19
Jerzy Dziewulski dla RadioZET.pl: W Egipcie na samotną kobietę patrzy się jak na zdobycz
fot. EastNews

Jerzy Dziewulski w rozmowie z redaktorem RadioZET.pl skomentował, na ile bezpieczna jest obecnie samotna podróż kobiety do krajów arabskich. – Już sama obecność kobiety bez mężczyzny jest odbierana jako nachalna prowokacja – przyznał ekspert od spraw terroryzmu i bezpieczeństwa.

Różnice kulturowe

Były antyterrorysta twierdzi, że czasami pewnego stopnia ryzyka nie da się uniknąć. – Do każdego wyjazdu można się przygotować, aby był możliwie jak najbezpieczniejszy, jednak w przypadku, gdy młoda i atrakcyjna kobieta leci sama do kraju arabskiego, zawsze będzie wiązało się to z jakimś ryzykiem. To, jaki stosunek do kobiet mamy w świecie zachodnim, zupełnie nie ma odzwierciedlenia w takich krajach jak Tunezja, Maroko, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Egipt – powiedział Dziewulski.

Zobacz także

Seksturystyka damska i męska

Ekspert uważa, że zjawisko seksturystyki w krajach arabskich jest bardzo duże i muszą o tym pamiętać przede wszystkim turyści udający się w charakterze wakacyjnym. – O tym się zbyt wiele nie mówi, ale na terenie Egiptu i Tunezji zjawisko seksturystyki jest bardzo rozwinięte. Mam na myśli seksturystykę zarówno damską jak i męską. Kobieta lecąc samotnie do Egiptu musi być świadoma tego, że w oczach miejscowych mężczyzn będzie wyglądała prowokująco już samym brakiem mężczyzny u swojego boku. Miejscowi będą patrzyli na nią jak na zdobycz. Natomiast zupełnie inny stosunek będą mieć do kobiet ubranych zgodnie z obowiązującymi w danym kraju regułami – komentuje.

Zalecana jest ostrożność

Lecąc do któregoś z krajów arabskich wymagana jest szczególna ostrożność, nawet jeśli wiemy, że będziemy przebywać tylko w strefach turystycznych. To dotyczy szczególnie kobiet. Już samo nawiązywanie kontaktu z miejscowymi czy samotne przesiadywanie w hotelowym barze może być odebrane jako nachalna prowokacja. Wtedy poprzez tzw. pocztę pantoflową bardzo szybko może roznieść się informacja, o tym, że np. atrakcyjna, samotna blondynka znajduje się w określonym hotelu czy barze – tłumaczył Dziewulski.

Zobacz także

Dziwna sprawa śmierci Magdaleny Żuk

Dziewulski odniósł się też do głośnej sprawy śmierci polskiej turystyki w Egipcie – Sprawa śmierci Magdaleny Żuk od początku wydaje się bardzo dziwna i podejrzana. Na nagraniach, które mogliśmy zobaczyć w internecie i telewizji, widać, że jest ewidentnie pod wpływem jakichś środków odurzających – zaznaczył.

Jerzy Dziewulski jest byłym antyterrorystą i szefem ochrony Aleksandra Kwaśniewskiego, a obecnie ekspertem do spraw bezpieczeństwa i szeroko rozumianego terroryzmu. Prowadzi systemowe szkolenia zapobiegawcze i wykłady w zakresie praktyki walki, rozwoju i ewolucji zagrożeń terrorystycznych. Jest ekspertem w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi. Za swoją pracę został też odznaczony Krzyżami Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz trzykrotnie Medalem za Ofiarność i Odwagę.

RadioZET.pl/strz