Zamknij

Otworzyli grób i zemdleli. Nowe fakty ws. tajemniczego incydentu na cmentarzu

08.09.2022 14:20

Znamy przyczynę zasłabnięcia grabarzy w grobowcu na cmentarzu komunalnym w Nowym Sączu. Z wstępnych ustaleń śledczych wynika, że chodziło o niskie stężenie tlenu.

cmentarz
fot. Shutterstock.com

Do groźnego incydentu doszło w środę na cmentarzu przy ulicy Rejtana po godz. 10. Portal sadeczanin.info poinformował, że dwóch grabarzy, którzy szykowali grób do pochówku, nagle zemdlało.

- Gdy odsunęli pokrywę grobowca i weszli do środka, nagle obaj stracili przytomność. Prawdopodobnie czymś się zatruli – powiedział jeden ze świadków, który widział całe zdarzenie.

Nowy Sącz. Nagłe zasłabnięcie grabarzy na cmentarzu. Znamy powód

Jak przekazała rzeczniczka sądeckiej policji Justyna Basiaga, postępowanie w sprawie środowego wypadku jest prowadzone w kierunku artykułu 160 Kodeksu karnego, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. 

Z wstępnych ustaleń śledczych wynika, że chodziło o niskie stężenie tlenu. Po odsunięciu płyty grobowej do środka krypty najpierw wszedł 37-letni pracownik zakładu pogrzebowego. Kiedy stracił przytomność, na pomoc ruszył 62-latek – również pracownik tego zakładu. Mężczyzna w trakcie udzielania pomocy swojemu koledze również zasłabł.

Jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych, jednego z mężczyzn wydostał trzeci grabarz, a kolejnego pomogli wyciągnąć strażacy, którzy przystąpili do reanimacji poszkodowanego. Mężczyzn udało się uratować. Trafili oni do szpitala na obserwację, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Szymon Bafia/sadeczanin.info