`

Co z „najmłodszym polskim milionerem”? Jest decyzja ws. aresztu dla Piotra K.

Redakcja
2 min. czytania
02.03.2018 12:03
Obserwuj nas na Google

Piotr K. podejrzany o oszustwa, nazywany w mediach „„najmłodszym polskim milionerem””, pozostanie w areszcie do 4 czerwca — dowiedziała się w piątek PAP w źródłach bliskich sprawy.

Piotr K. |undefined
fot. Facebook

W czwartek o przedłużeniu aresztu dla K., który pod koniec 2016 r. został zatrzymany w Austrii i przekazany do Polski, zdecydował Sąd Apelacyjny w Warszawie. Przed zatrzymaniem K. przez ponad rok był poszukiwany za oszustwa związane ze swoją działalnością gospodarczą. Wystawiono wówczas za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Informację o dalszym areszcie dla podejrzanego potwierdziła w piątek rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Warszawie, Agnieszka Zabłocka-–Konopka.

Mężczyzna w mediach określany był jako „najmłodszy polski milioner”. Przedstawiał się jako właściciel kliniki medycyny estetycznej. Przekonywał, że zaczął oszczędzać już w wieku 13 lat m.in. tłumaczeniem z angielskiego, sprzątaniem stajni, hodowaniem świerszczy i pracą w Danii w ogrodach.

Zarzuty m.in. za oszustwo

Piotrowi K. śledczy zarzucają popełnienie oszustwa i przestępstw — reklamowanie bez uprawnień produktów leczniczych i przechowywanie oraz wprowadzanie do obrotu produktu leczniczego bez pozwolenia, a także wprowadzanie do obrotu kosmetyku wbrew zakazom ustawowym.

"Najmłodszy polski milioner" trafił do aresztu

Grozi za to kara do 8 lat więzienia, ale ponieważ prokuratura uważa, że z przestępstw zrobił swoje stałe źródło dochodów, grozi mu w sumie do 12 lat więzienia.

Zabłocka-Konopka powiedziała, że prokuratura zgromadziła przeciwko K., jego byłemu współpracownikowi Mikołajowi D. oraz czterem innym podejrzanym nowe dowody, które dotyczą oszustw popełnionych na szkodę wielu osób.

Przesłuchano ponad 450 świadków

Dotychczas prokuratura w tej sprawie uzyskała zeznania ponad 450 świadków, jednak z racji nowych dowodów liczba tych osób będzie większa —– mówiła PAP rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

W tej sprawie dokonano zabezpieczenia majątkowego — zajęcia ponad 740 tys. zł od K. i D. oraz samochodu Piotra K., którego wartość szacowana jest na ponad 200 tys. zł. D. pozostaje na wolności, ma dozór policji i zakaz opuszczania kraju —– wyjaśniła Zabłocka-–Konopka.

RadioZET.pl/PAP/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET