Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Proboszcz zamknął kaplicę i nie wpuścił rodziny zmarłego. Szokujący powód

16.09.2018 16:30
xxx wiadomosci

Skandal na pogrzebie w miejscowości Gowidlino w województwie pomorskim. Proboszcz miejscowej parafii odmówił udostępnienia kaplicy rodzinie zmarłego. Otwarta trumna z nieboszczykiem stanęła przy wejściu na cmentarz - informuje "Express Kaszubski".

trumna fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podaje ''Express Kaszubski'', o nagłośnienie sprawy poprosiła osobiście rodzina zmarłego, która jest oburzona zachowaniem duchownego. Proboszcz odmówił udostępnienia kaplicy, ponieważ zmarły mężczyzna nie przyjmował kolędy i nie chodził do kościoła. Zdaniem najbliższych, mężczyzna był schorowany i nie mógł się samodzielnie poruszać.

''Ksiądz uważa, że umarły nie chodził do kościoła i nie przyjmował kolędy, to nie zasługuje, aby stał w kostnicy i by była tam otwarta trumna, a rodzina mogła się pożegnać ze zmarłym, potem wprowadzić go do kościoła i po całej ceremonii złożyć cmentarzu. Po prostu ksiądz nie wyraził zgody, aby człowiek był godnie pochowany. Kościół to nie własność księdza tylko parafian'' - napisali bliscy zmarłego. 

Proboszcz parafii nie poczuwa się do żadnej winy. - Rodzina tak się ze mną umówiła, że przyjedzie zakład pogrzebowy i... ja nikomu niczego nie zabraniałem - mówi ks. Leszek Knut.

Sprawą parafii Gowidlino zajmuje się Kuria Diecezjalnej Pelplińskiej. Okazuje się, że w przeszłości zgłaszano tam skargi na negatywne zachowaniu proboszcza - w tym problem z alkoholem. ''Podejmowane są działania mające na celu rozwiązanie pojawiających się problemów'' - napisał ks. Ireneusz Smagliński, rzecznik prasowy biskupa pelplińskiego.

RadioZET.pl/Express Kaszubski/DG 

Oceń