Rewolucja od 1 września. Tego przedmiotu nie będzie w tym roku? "To absurd"

3 min. czytania
19.08.2021 16:42
Obserwuj nas na Google

Powrót do szkół, według najnowszych ustaleń Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma nastąpić w formie stacjonarnej. MEiN przygotowało nowe wytyczne dotyczące lekcji w czasie pandemii. Część ograniczeń dotycząca zajęć wychowania fizycznego sprawia, że tego przedmiotu w praktyce nie będzie. - To niezrozumiałe - komentują nauczyciele w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

korytarz w szkole
fot. Grzegorz Bukala/REPORTER

Przemysław Czarnek utrzymuje, że uczniowie wrócą do nauki 1 września w trybie stacjonarnym. Rząd już w sierpniu przygotował wytyczne, które mają zapewnić dzieciom bezpieczny powrót do szkół w dobie koronawirusa. Chodzi m.in. o obowiązek noszenia maseczek na terenie szkoły, zachowywanie higieny oraz dystansu.

Powrót do szkół. Nowe wytyczne dotyczące lekcji WF-u

Najwięcej problemów mogą sprawić zajęcia WF-u, podczas których uczniowie mają ze sobą bezpośredni kontakt. Zgodnie z nowymi wytycznymi Ministerstwo Edukacji i Nauki zaleca "korzystanie z boiska szkolnego oraz pobyt na świeżym powietrzu na terenie szkoły". "Należy unikać wyjść grupowych i wycieczek do zamkniętych przestrzeni z infrastrukturą, która uniemożliwia zachowanie dystansu społecznego" - informuje MEiN.

Część zaleceń jednak wydaje się kontrowersyjna i trudna do wdrożenia. Według nowych zasad przygotowanych dla szkół przez MEiN "podczas realizacji zajęć, w tym zajęć wychowania fizycznego i sportowych, w których nie można zachować dystansu, należy zrezygnować z ćwiczeń i gier kontaktowych". Zamiast nich resort rekomenduje wyjście do parku, lasu czy na tereny zielone "z zachowaniem dystansu od osób trzecich oraz zasad obowiązujących w przestrzeni publicznej".

Redakcja poleca

Pani Hanna, która uczy WF-u w jednej z warszawskich szkół podstawowych, uważa, że wytyczne MEiN będą trudne do wdrożenia, jeśli nie niewykonalne. Plany uczniów i kadry może pokrzyżować chociażby pogoda i ulewne deszcze. Wtedy nie ma mowy o wyjściu na boisko, nie mówiąc o spacerach. A i tu pojawia się problem.

- Przepisy są sprzeczne. Spacer do parku to wycieczka wymagająca wypełnienia karty wycieczki, m.in. celu, opisu i trasy, a także podpisów minimum jednego dodatkowego opiekuna oraz zatwierdzenia dyrektora - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl. A te trzeba uzyskać z tygodniowym wyprzedzeniem.

"Brak gier zespołowych to absurd"

Zdaniem nauczycielki nie do końca zrozumiałe są także zalecenia dotyczące utrzymywania dystansu. - Brak gier zespołowych czy zakaz przebywania na sali gimnastycznej to absurd, skoro dzieci siedzą obok siebie w ławkach czy na obiedzie albo trzy klasy spotykają się razem w przebieralni - kontynuuje nauczycielka. I dodaje, że powinniśmy umożliwić uczniom korzystanie z lekcji WF-u na starych zasadach lub wprowadzić całkowicie naukę zdalną.

Nowe wytyczne dotyczące zasad zachowywania dystansu dziwią także nauczyciela WF-u pana Michała. - Do tej pory pracowaliśmy na normalnych zasadach, dzieci współpracowały w parach, trójkach, czwórkach, nie było z tym żadnego problemu. Nikt nie przeprowadził żadnych badań, że to było przyczyną rozprzestrzeniania się COVID-19 - ocenia.

Redakcja poleca

Według rozmówcy RadioZET.pl w sporcie drużynowym nieodzowny jest element kontaktu między zawodnikami. Pan Michał jest w stanie zorganizować zajęcia tak, by uczniowie nie mieli bezpośredniego kontaktu, jednak - jak mówi - decyzja MEIN jest dla niego niezrozumiała. - Dzieci więcej czasu spędzają ze sobą w klasach lekcyjnych na mniejszej przestrzeni niż na lekcji wychowania fizycznego - dodaje.

Pozostaje także kwestia otyłości wśród uczniów. Na początku tego roku Przemysław Czarnek zapowiedział program, którego celem mają być  rozszerzone lekcje wychowania fizycznego. Czy spacery pomogą poprawić kondycję fizyczną wśród najmłodszych? - Boiska i parki są ok, dla lekkiej atletyki, ale dzieci lubią gry zespołowe. Spacery i rower mają po szkole - kwituje pani Hanna. - Uważam, że przy obecnej tendencji do otyłości młodych osób zabronienie uprawiania sportu i lekcji wychowania fizycznego w normalnym wymiarze nie jest dobrą decyzją - podsumowuje pan Michał.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET