Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Dera w Radiu ZET o aferze w KNF: jeśli prokuratura uzna, że trzeba przesłuchać pana prezydenta, to na pewno się stawi

18.11.2018 10:15
xxx wiadomosci

– Jeśli prokuratura uzna, nie pan (Roman - przyp. red.) Giertych, że trzeba przesłuchać pana prezydenta, to prezydent na pewno się stawi przed każdym prokuratorem, przed każdym sędzią, bo jest obywatelem tego kraju – powiedział w Radiu ZET Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Dodał, że Andrzej Duda stosuje się do wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zabezpieczenia w sprawie stosowania ustawy o Sądzie Najwyższym.

Prezydencki minister Andrzej Dera Gościem Radia ZET fot. Radio ZET

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Pytany przez Joannę Komolkę, czy Andrzej Duda nadal ma zaufanie do swojego przedstawiciela w KNF Zdzisława Sokala, zapewnił że tak i nie ma przesłanek do jego odwołania.

– Tak, nic się nie zmieniło. Pan prezydent rozmawiał z panem Sokalem, to była rozmowa w cztery oczy, został poinformowany o tym, jakie działania on podejmuje – podkreśla Dera. Przypomniał, że jest on jednocześnie szefem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, który wkracza w odpowiednich sytuacjach i wypłaca pieniądze w sytuacji upadku banku.

Dopytywany o kolejne taśmy, które jutro mają trafić do prokuratury, a z których według Romana Giertycha ma wynikać, że przedstawicie urzędu państwowego potwierdzają, że wiedzą o tzw. „Planie Zdzisława” – przejęcia banku za złotówkę stwierdził, że powinna to wyjaśnić prokuratura.

Andrzej Dera przekazał, że prezydent jest informowany o zamierzeniach rządu w sprawie postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Jeśli chodzi o działania to były zgodne z prawem, ale mechanizmy powinny być wyjaśnione, czy było tu jakieś wymuszanie – przyznaje w Radiu ZET Andrzej Dera.

– W tej sprawie są rozmowy i konsultacje, prezydent jest informowany o zamierzeniach rządu. Musimy poczekać na orzeczenie Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a nie na postanowienie – powiedział w Radiu ZET Andrzej Dera, minister z Kancelarii Prezydenta.

W rozmowie z Joanną Komolką zapewnił, że Andrzej Duda stosuje się do wydanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zabezpieczenia w sprawie stosowania ustawy o Sądzie Najwyższym.

– Jeżeli było postanowienie, że mamy nie zajmować zwolnionych stanowisk sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku, my to robimy. Nikt nie został w to miejsce nominowany przez prezydenta – podkreśla Andrzej Dera.

Jak dodał, to postanowienie nie może jednak decydować o systemie prawnym w państwie, ponieważ nie ma takiej mocy.

– Nie ma u nas czegoś takiego, prawo u nas jest stanowione i tu jest ten spór. Jeżeli będzie orzeczenie, to trzeba będzie zmienić prawo – zapewnił w Radiu ZET Andrzej Dera.

RadioZET.pl/PTD

Oceń