Zamknij

Tragedia podczas spływu kajakowego. Instruktor ratował tonących, sam zginął

08.07.2020 08:37
wypadek na rzece Oława
fot. OSP Siechnice

Wypadek na rzece Oława (woj. dolnośląskie). 37-letni instruktor kajakarstwa zginął podczas spływu kajakowego. Rzucił się na pomoc dwóm tonącym osobom.

Do tragedii doszło w niedzielę w pobliżu miejscowości Siechnice pod Wrocławiem około godziny 14. Podczas spływu wywrócił się kajak jednej z załóg. Dwie osoby wpadły do wody.

Zobacz także

Instruktor rzucił się na pomoc tonącym. Sam zginął

Jak podaje "Gazeta Wrocławska", na ratunek tonącym rzucił się instruktor kajakarstwa z Jelcza-Laskowic. Wszystkie osoby udało się wydostać z wody na brzeg. Niestety 37-letni instruktor nie dawał oznak życia.

Na miejsce przybyli strażacy z Siechnic, przyleciał także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, po trwającej 50 minut reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.

"Gazeta Wrocławska" przypomina, że niedzielny spływ ze względu na wysoki stan wody w Oławie przeznaczony był dla osób średnio-zaawansowanych.

Po tragedii firma organizująca spływy zrezygnowała z prowadzenia działalności. "Dziękujemy wszystkim za wspólnie spędzony czas i prosimy o modlitwę za Grzegorza" - napisano w komunikacie na Facebooku.

Zobacz także

RadioZET.pl/"Gazeta Wrocławska"/polsatnews.pl/OSP Siechnice/Facebook