Zamknij

9 lat więzienia za śmiertelne potrącenie 16-latki. Diler narkotykowy skazany

28.12.2020 12:22
Wypadek na Targówku, potrącenie 16-latki
fot. East News

Na 9 lat więzienia skazał w poniedziałek sąd Adriana Z., dilera narkotykowego, oskarżonego o spowodowanie na Targówku wypadku samochodowego, w którym zginęła 16-latka. Wyrok zapadł po pięciu latach od tragedii, proces toczył się w trybie niejawnym.

Tragiczny wypadek miał miejsce 28 grudnia 2015 roku na ulicy św. Wincentego w Warszawie. W przechodzącą przez jezdnię 16-letnią Magdalenę wjechał z impetem mercedes prowadzony przez dilera narkotykowego Adriana Z.

O wypadku było głośno w całej Warszawie i Polsce. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ skazał mężczyznę podczas toczącego się niejawnie procesu i informacja ta przeszła początkowo bez echa. O wyłączenie jawności wnosiła prokuratura, która chciała w ten sposób chronić Z., jako ważnego świadka w sprawach narkotykowych.

Wypadek na Targówku. Sąd skazał dilera narkotykowego, który rozjechał 16-latkę

Z ustaleń PAP wynika, że oskarżony miał chwalić się bliskim, że za współpracę ze śledczymi prokuratura obiecała mu nadzwyczajne złagodzenie kary w sprawie wypadku, mimo ucieczki z miejsca zdarzenia. Dzięki współpracy doszło do zatrzymania 150 osób z narkotykowego podziemia.

Zobacz także

Sąd uznał dziś winę mężczyzny. – „Umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym kierując samochodem marki Mercedes […] nie zachował ostrożności niezbędnej dla zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz kierując pojazdem z nadmierną prędkością doprowadził do potrącenia pieszej, która przekraczała jezdnię […], po czym zbiegł z miejsca zdarzenia”. Biegli ocenili, że w terenie zabudowanym, w którym doszło do wypadku, jechał z prędkością ok. 90 km/godz. Nie próbował przy tym hamować.

Prokurator żądał dla niego 10 lat więzienia, a pełnomocnik rodziny ofiary maksymalnego wymiaru kary, czyli 12 lat. Obrona wnosiła o sprawiedliwy wyrok, podobnie jak oskarżony, który w mowie końcowej podkreślił, że „chciał wybrnąć z tej sprawy innymi wyjaśnieniami”.

Zobacz także

Sędzia Iwona Gierula uznała, że Adrian Z. jest winny obu zarzucanych mu czynów i wymierzyła mu karę łączną 9 lat pozbawienia wolności. Z. usłyszał też orzeczenie o zakazie prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio. Ma też zapłacić po 50 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziców zmarłej dziewczynki i pokryć poniesione przez nich koszty pełnomocnika z wyboru. - W sprawie zachodzi zdecydowanie więcej okoliczności o charakterze obciążającym – stwierdził sąd.

Chodzi m.in. o sposób życia oskarżonego przed i po popełnieniu przestępstwa. Był wielokrotnie karany, nie wykonywał pracy zarobkowej, nie zdobywał zawodu lub wykształcenia, lecz utrzymywanie się z transakcji narkotykami, w tym handlu najbardziej niszczącym środkiem odurzającym tj. heroiną. Sąd wziął również pod uwagę, iż także w czasie zdarzenia oskarżony zmierzał na transakcję narkotykową

sędzia Iwona Gierula

Obciążył go również fakt, że nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów.

RadioZET.pl/PAP