Zamknij

Policjant złamał demonstrantce rękę? Rzecznik KSP: Stawiała opór

10.12.2020 18:21

Policjanci z Warszawy złamali rękę jednej z demonstrantek, która nie zgodziła się na zatrzymanie w środowym proteście. Rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak tłumaczył, że kobieta „stawiała opór, łapała się innych osób, uniemożliwiała działania policjantom”. Mundurowi wylegitymowali 380 osób.

Strajk kobiet, 9 grudnia
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER, Strajk kobiet, 9 grudnia, Warszawa

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem, na manifestacji w obronie klimatu organizowanej przez Strajk Kobiet i Greenpeace Polska. Doszło do zatrzymań kilku osób, ale najwięcej kontrowersji wzbudziła agresywna reakcja policji wobec jednej z protestujących. Do eskalacji napięcia doszło w alejach Ujazdowskich, gdzie policja zablokowała protestujących.

Pani Aleksandra była szarpana, stawiała opór mundurowym. Jak przekazał w sieci Strajk Kobiet oraz poseł KO Michał Szczerba, zakończyła dzień ze złamaną ręką. Przekazała strajkującym, że kończynę złamał jej funkcjonariusz policji, najprawdopodobniej przez wykręcenie.

Policjant złamał demonstrantce rękę? "Zakłócała porządek publiczny" 

Sprawę skomentował rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak. Oględnie odniósł się do tej konkretnie sprawy, oskarżając ranną demonstrantkę. Stwierdził, że najprawdopodobniej chodzi o sytuację, „w której wobec jednej z osób zakłócającej porządek publiczny została podjęta interwencja”.

Zobacz także

- Stawiała opór, łapała się innych osób, uniemożliwiała działania policjantom. Policjanci podjęli interwencję, użyli w tym przypadku środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej. Ta osoba została doprowadzona do radiowozu, tam wykonano czynności - powiedział Sylwester Marczak, z warszawskiej policji.

Wspomniał, że kobieta uskarżała się na ból ręki, w związku z czym została jej udzielona pomoc przez jedną z policjantek. Ranna miała ostatecznie trafić na ostry dyżur, dzięki interwencji poselskiej posła KO, Michała Szczerby. - Zażądałem wyjaśnień od KSP - przekazał parlamentarzysta.

RadioZET.pl/PAP/Twitter